Jeszcze nigdy w życiu nie miałem czegoś takiego jak w ten weekend. W ciagu trzech dni przerobiliśmy dwie powodzie. Udało się za pierwszym razem i udało za drugim, choć woda zaczęła przesiąkać od podłogi do salonu. Jednak to było w momencie kulminacyjnym i gdy tylko woda opadła o 3cm to skończył się problem przesieku. W każdym razie jeszcze nigdy nie broniliśmy się tak długo: osiem godzin! Uszczelniania kołnierzy workami i pilnowania pompy. Mega spisali się strażacy. Za drugim razem woda była wyższa od pierwszej o 40 cm. My jednak mieliśmy to szczęście, że ulewy przedzielone były kilkunastoma godzinami spokojnej pogody. Inaczej byłby dramat jak na południu. Choć i tak nie było lekko i konieczna była ewakuacja dwóch domów. Wrzucam ten post i idę się przekimać, nad ranem jeszcze jeden front z opadami ;) Cztery zdjęcia z teraz bo właśnie wróciłem z wycieczki do paczkomatu. Tylko jedno z tym wężem jest wcześniejsze. Tak się broniliśmy. W tym momencie woda była najwyższa. @emill1984 @czach #ulewy #woda #deszcz

@jacekstaszczuk ufff, dobrze wiedziec, ze wszyscy cali i skonczylo sie stosunkowo niegroznie

@czach

@jacekstaszczuk Uff, niepokoiło mnie Twoje milczenie. Mam nadzieję, że najgorsze już za Wami

@emill1984 @czach

@rdrozd tak, teraz czas na złożenie kuchni i salonu ;) A jutro posprzątanie podwórka @emill1984 @czach
@jacekstaszczuk Jacku! Trzymajcie się. Jeżeli będzie potrzebna Wam jakaś pomoc, to coś się zorganizuje. Ja szykuję się na środę/czwartek. Plecak spakowany.
@czach będzie dobrze. Raciborski to jakiś monument, da radę choć to jego chrzest bojowy 👍🏻
@jacekstaszczuk „Racibórz“ nie ma wpływu (nomen omen) na Bystrzycę, Nysę Kłodzką, Widawę… :-/
Tauron sobie spuszcza wodę z Mietkowa…
🤦‍♂️
@czach właśnie rano sprawdziłem, gdzie on w ogóle leży. Okazałem się niesamowitym dyletanctwem.
@czach będzie dobrze. Raciborski to jakiś monument, da radę choć to jego chrzest bojowy 👍🏻