Czy możemy nie narzucać nastolatkom sposobów wyrażania uczuć w stosunku do rodziców?

Jak słucham, że 14-latek/latka nie chce trzymać rodzica za rękę ale otoczenie mu mówi „No weź złap mamę, no.” to wiedzcie, że jesteście na dobrej drodze by nastolatek absolutnie nie chciał tego robić. I zrozumcie, że to jest wiek zaczynającej się albo trwającej separacji emocjonalnej dzieci. Czas na przytulanie powinien być na bardzo wczesnym etapie (0-3 lat) kiedy tworzy się wewnętrzne przywiązanie. TO wam będzie procentować później po latach.

Uff, chwila narzekania z głowy. Ja wiem, że są rodzice, którzy nie byli tego nauczeni lub sami mają z tym problemy (widać w rozmowach z nimi). Dlatego poczytajcie to 👇🏻

Im wcześniej, tym lepiej.
#psychologia #psychoedukacja #pracapsychologa

@marventh Nie mam pojęcia o dzieciach (bo nie mam i nie lubię), ale chętnie rozszerzyłbym tę początkową sugestię: czy możemy ludziom nie narzucać sposobów wyrażania uczuć w stosunku do innych ludzi? Jedną z rzeczy które mnie irytują (nie lubię przeklinać, dlatego nie napiszę: wkurwiają) jest wszechobecne przytulanie się. obściskiwanie na "dzień dobry". I to zdziwienie ludzi, że ktoś może tego nie lubić. Uważać za niestosowne, jeśli się odpowiednio dobrze nie znamy. Wszędzie porady: nie głaszcz obcego psa, bo może on tego nie chce i naruszasz jego prywatność, ale wielki oburz kiedy mówię: nie klej się do mnie, bo cię nie znam/nie ufam/nie widzę potrzeby takiej bliskości.
Inna rzecz, że ja nawet rękę nie każdemu podaję. Z wielu powodów:)
@Raskolnikow można i jak najbardziej to zasadne wg mnie. Również mam takie obserwacje. W ogóle chyba w naszym narodzie jest dużo takiego wciskania na siłę i wzbudzania poczucia winy.
@marventh O tak, to też, ale wydaje mi się, że moda na obściskiwanie się "na dzień dobry" to efekt jakiejś amerykanizacji wyciągniętej z filmów. Strasznie to sztuczne i "na siłę".
@Raskolnikow każdy ma różne granice w tym obszarze i jest to całkiem naturalne, po prostu ciężko niektórym uwzględnić je w swoim postępowaniu. To wymaga myślenia o cudzym myśleniu.
@Raskolnikow @marventh Ja od jakiegoś czasu nazywam to, że te gesty "uległy hiperinflacji". Że to obściskiwanie stało się tak odpychająco puste i pozbawione treści, że to prawie nie do zniesienia.
Tak mi się przypomina przez mgłę, że na spotkaniach rodzinnych zawsze najbardziej rzucają się do "okazywania uczuć" dalekie ciotki widywane raz na kilka lat, których właściwie się nie zna...
@madargon O to to. Dobrze powiedziane: puste gesty bez treści, robione na odpieprz. @marventh