Wczoraj zbiłem mój ulubiony kubek w pracy i nadal jestem zły. To jednak okazja, aby w końcu wypróbować jeden prezent.
Wczoraj zbiłem mój ulubiony kubek w pracy i nadal jestem zły. To jednak okazja, aby w końcu wypróbować jeden prezent.
@niloque Ja od dawna lubię Anatola, choć czasem robię sobie przerwy. Wbrew pozorom, nie zawsze znajduję go w sklepach. Mam też wersję mocną i trzy zboża, ale wolę klasyczną.
Z kolei moi współpracownicy nie mogą na Anatola patrzeć i im śmierdzi. Oni są wyznawcami Inki.