Wczoraj zbiłem mój ulubiony kubek w pracy i nadal jestem zły. To jednak okazja, aby w końcu wypróbować jeden prezent.
Wczoraj zbiłem mój ulubiony kubek w pracy i nadal jestem zły. To jednak okazja, aby w końcu wypróbować jeden prezent.
Po dekadach "nadużywania" kawy zacząłem doceniać mieszanki 30% kawy i 70% zbożowej z cykorią.
Mniej się denerwuję :)
Pewnie za jakiś czas przejdę na zbożowe, muszę wypróbować tego Anatola, dzięki za cynk 👍 ☕
@m0bi13 Nie ma sprawy :) Wolę Anatola, bo jest bardziej "herbaciany" niż Inka, a generalnie lubię herbaty.
Kawoszem nigdy nie byłem i od zawsze mnie odrzucała. Czasem piję ją z braku laku, ale zdecydowanie nie jestem z tych osób, których stawia na nogi. Czasem wręcz usypia.