Skarbonka Tomka: Portfel inwestycyjny – Tomasz Dunia Blog

@to3k Fajny wpis, później pewnie jeszcze raz przeczytam, uważniej. Ja z kolei żałuję, że tak późno zdecydowałem się na fundusz inwestycyjny - ogólnie jestem bojącą się dupą wołową, jeśli chodzi o takie rzeczy, ale tutaj jestem zły na siebie, że nie zrobiłem tego 10 lat temu, zwłaszcza, że nie muszę się martwić techniczną stroną inwestowania.
@SceNtriC @[email protected] Fundusz to nie jest dobry pomysł to może akurat dobrze zrobiłeś, że w niego nie wszedłeś 😉 Za tydzień wpis o obligacjach skarbowych, które powinny Cię zainteresować jak nie chcesz tracić czasu na inwestowanie i Twoja tolerancja ryzyka jest bardzo niska 😉

@to3k Przede wszystkim mam dużą alergię na załatwianie jakichkolwiek formalności, mechanikę płacenia podatków itd. - wolę nawet mniej zyskać, ale żeby ktoś za mnie to wszystko robił.

Co i tak mi nie wyszło, bo od tego roku zmieniły się przepisy związane z funduszami.

A właściwie co z nimi jest nie tak?

@[email protected]

@SceNtriC @[email protected] Są zarządzanie i większości wydaje się to na plus, a w praktyce to generuje koszty, które nawet przy niezłym wyniku przepalają zysk. Do tego te koszty są bez względu na to czy fundusz przynosi zyski czy straty… No i każdy spodziewa się, że jakieś tęgie głowy siedzą za sterami tych funduszy i może w teorii tak jest, ale w praktyce to jest nastawione na to, żeby wyniki wyglądały dobrze teraz, a nie długoterminowo przez co sporo funduszy popada w minus.
@to3k OK, rozumiem. Natomiast jeśli jestem osobą ogromnie stresującą się jakimikolwiek formalnościami, podatkami, złym wypełnieniem rubryk itd. to już wolę oddać to komuś i pogodzić się z mniejszym zyskiem. Dłużej poczekam z byciem obrzydliwie bogatym, ale trudno :P @[email protected]
@SceNtriC @[email protected] no i to jest złe podejście. Bo fundusz nie zrobi dla Ciebie nic poza tym, że Cię okradnie i na 90% będzie nasz tym stratny. Inwestowanie w fundusz to nie jest inwestowanie w doradcę inwestycyjnego, który dla Ciebie będzie zarabiał. Fundusz to produkt do dojenia ludzi. A przynajmniej taka jest moja opinia. Oni nie walczą o wynik, żeby zarobić dla Ciebie tylko, żeby ściągnąć więcej osób i łoić z nich prowizję.

@to3k Ale nadal fundusz jest i tak lepszym rozwiązaniem niż trzymanie pieniędzy w skarpecie, prawda? A podejrzewam, że w moim przypadku taka byłaby alternatywa.

Przy czym po tootach @pgronkievitz zacząłem czytać, czym jest to ETF i brzmi to nieźle. Więc znając tempo dojrzewania u mnie decyzji, pewnie za 10 lat zacznę myśleć, czy coś z tym nie zrobić i po 5 latach coś zrobię.

@[email protected]

@SceNtriC @to3k @pgronkievitz @[email protected] polecam sprawdzić coś takiego w XTB jak investment plan - on nawet pomaga dobrać ETFy! Ja sam tam trzymam pieniądze (w sensie wybrałem sam ETFy, ale że w XTB)
@pawel @SceNtriC @pgronkievitz @[email protected] ja do ETF podchodzę konserwatywnie i mój plan zakłada inwestowanie tylko w te indeksujące globalne rynki rozwinięte i wschodzące, w resztę się nie bawię, bo to już pod spekulacje podchodzi 😅
@to3k @SceNtriC @pgronkievitz @[email protected] ostatnio czytałem o wschodzących i wyszedłem (to nie jest porada inwestycyjna) bo jak jakiś kraj wschodzący radzi sobie dobrze to wypada z ETFa więc uznałem, że te pieniądze lepiej będą sobie radzić nawet w S&P500
@pawel @SceNtriC @pgronkievitz @[email protected] no SP500 też spoko, aczkolwiek ostatnio mam trochę obiekcje tak bez dywersyfikacji pakować pieniądze w rynek amerykański, bo raz sytuacja z Chinami, a dwa to co się tam u nich dzieje coraz bardziej wygląda jak wojna domowa. Może po wyborach? Wschodzące to tak raczej jako dodatek do portfela, który może przynieść ciekawe rezultaty, ale tak żeby w razie czego jego strata nie zabolała.

@to3k @pawel @pgronkievitz @[email protected]

Chłopaki, coś czuję, że zaraz antykapitaliści w Fedi nas dojadą :P