Powiem Wam, że ostatnio coś nie mam energii. To już nie jest nawet kwestia tego, że jadę na jakiejś rezerwie, po prostu mam wrażenie, że ciągnę wszystko już po prostu z uporu. Najchętniej bym się walnął i przespał tak ze dwa dni cięgiem, ale nie da się, bo praca, bo dzieci, bo Pograne, bo dom i inne obowiązki. Wyczekuję trochę okresu świątecznego, choć wiem, że wtedy też nie wypocznę, ale chociaż od pracy będę miał trochę przerwy.

#PrywataPodrybana

EDIT: Zapomniałem o hasztagu dla wyciszajacych.

@podryban Też mam podobne uczucie, że energia mi ucieka. Z jednej strony biorę na siebie za dużo obowiązków, z drugiej nie da się tak ciągnąć w nieskończoność, więc później nadchodzą momenty gdzie czas jest przepalany. To jeszcze gorzej męczy niż obowiązki, które po prostu realizuje. Praca sama w sobie nie musi być męcząca, męczący jest brak balansu, który doprowadza do niezrealizowanej pracy. Tak to trochę widzę w swoim przypadku.
@podryban Swoją drogą da się zbanować/zczarnolistować dany hashtag? Czy to kwestia instalacji? Nie widzę na pol.social takiej opcji.
@Bopson można dodać do listy filtrów i wyciszyć
@podryban aaa widzisz! Dziękuję Ci bardzo. Dobrze wiedzieć na przyszłość :)

@podryban Tip. Jeżeli po takim maratonie znajdziesz chwilę odpoczynku to dozuj odpoczynek z umiarem bo inaczej się zapadniesz. Wdrapać się z powrotem po zapaści jest bardzo trudno.

Na ten moment polecam zarezerwowane 1 godziny tylko dla siebie dziennie. Zero przeszkadzajek, zero rodziny, tylko ty w swoim kącie. Medytacja też pomaga na uporządkowanie myśli.