Okazuje się że morderca z Poznania należący do konfy miał odebrane pozwolenie ze względu za stan zdrowia ale się skutecznie odwołał.

I tutaj jest największy problem. Nie respektujaemy własnego prawa.

Mając osobę, której stan zdrowia może wpływać na możliwość popełnienia przestępstwa odwołanie powinno być rozpatrywane bardzo dokładnie i nie powinno mieć wpływu to że osoba ta jest zatrudniona w urzędzie województwa.

My, posiadacze pozwolenia na broń powinniśmy również przechodzić okresowe badania psychologiczne.

Dla bezpieczeństwa naszego, naszych bliskich i osób postronnych.

Strzelanina w Poznaniu. Napastnikowi odebrano broń i pozwolenie. Odwołał się

Mikołaj B., który w niedzielę w Poznaniu zastrzelił mężczyznę, a następnie popełnił samobójstwo, w ubiegłym roku stracił pozwolenie na posiadanie broni. Odwołał się od tej decyzji i pistolet został mu przywrócony - informuje WP.pl

Rzeczpospolita