Okazuje się że morderca z Poznania należący do konfy miał odebrane pozwolenie ze względu za stan zdrowia ale się skutecznie odwołał.

I tutaj jest największy problem. Nie respektujaemy własnego prawa.

Mając osobę, której stan zdrowia może wpływać na możliwość popełnienia przestępstwa odwołanie powinno być rozpatrywane bardzo dokładnie i nie powinno mieć wpływu to że osoba ta jest zatrudniona w urzędzie województwa.

My, posiadacze pozwolenia na broń powinniśmy również przechodzić okresowe badania psychologiczne.

Dla bezpieczeństwa naszego, naszych bliskich i osób postronnych.

I żeby nie było, jeżeli ktoś ma "gorszy czas" czy mocno przeżywa rozstanie to należy mu się pomoc.

Odbiegając od konfiarzy z Poznania.

Jeżeli osoba posiadająca broń ma taką sytuację to broń należy jej zabrać i zdeponować do momentu kiedy otrzyma skuteczną, specjalistyczną pomoc.

Następnie powinna przejść ponowne badania psychiatryczne i psychologiczne, takie jakie się przechodzi przy ubieganiu się o pozwolenie.

Strzelcetwo to fajna zabawa, ale broń jest narzędziem bardzo niebezpiecznym.

@SebastianRycuWalczak Chcesz powiedzieć, że osoba posiadająca broń będzie na tyle odpowiedzialna, że na czas swojego "gorszego czasu" sama tę broń odda czy jak ? Bo nawet jeśli będą regularne badania psychologiczne to nie ma takiej opcji, żeby były na tyle częste by można było wyłapać "gorsze dni" czy jakieś zakręty życia osobistego posiadacza. Dlatego ja mam ZEROWE zaufanie do kogokolwiek, kto (nie pełniąc jakiejś państwowej służby, która wymaga posiadania broni) uważa, że noszenie broni w miejscach publicznych zwiększa jego/jej poczucie bezpieczeństwa.

@miklo wiesz jest jeszcze instytucja "obywatelskiego podp*erdolenia".

Matka, ojciec, żona, mąż, była lub obecna osoba partnerska, sąsiad czy osoba w pracy mogą powiadomić odpowiednie służby.

Znam cały jeden przypadek że klub sportowy zgłosił swojego członka. Okazało się że odebrano mu broń bo rozwijała się u tej osoby demencja.

Tu też system początkowo zadziałał skoro policja odebrała mu broń. Dalej niestety ten system lub ludzie zjebali.

Oczywiście taki donos nie powinien od razu powodować odebranie broni a np. wizytę przeszkolonego pracownika socjalnego i tak wiem że nadal może się ktoś prześlizgnąć przez takie sito, ale im więcej kompetentnych ludzi tym większa szansa na wychwycenie osób, które nie powinny mieć broni.