Właśnie skończyłem oglądać Everything Everywhere All at Once i nawet nie wiem co o nim sądzę i jak go ocenić. Film niby ok ale tak chaotyczny że długimi momentami się przy jego oglądaniu męczyłem i sprawdzałem ile do końca. No i początek wyglądał jak połączenie filmów z Jackie Chanem z filmem Player One. Ten kto to wymyślił ma niezłą wyobraźnię 😄 Czy polecam? Raczej nie. Chociaż skądś wzięło się tych 11 nominacji do Oscarów.