Dziś przypadkiem natknęłam się na informację o tym, że 19 listopada obchodzony jest Światowy Dzień Toalet. O historii tego święta w dalszej części wpisu, ale teraz chciałabym przywołać kilka danych.

❗ W naszym kraju dla wielu osób toaleta w domu to wciąż luksus. 900 tys. domostw w Polsce nie ma toalety!!!

Wyobrażacie sobie, że 2,5 mln Polaków nie może załatwić swoich potrzeb fizjologicznych we własnym mieszkaniu? To 13 proc. mieszkańców wsi i 2,6 proc. mieszkańców miast

Te dane to wstyd dla rządzących. Wydawałoby się, że w XXI wieku toaleta w domu to jakiś standard, a okazuje się, że jednak nie dla wszystkich.

Samo święto zaś powstało w 2013 roku, kiedy to Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło projekt A/67/L.75 "Urządzenia sanitarne dla wszystkich" i rezolucją A/RES/67/291 wyznaczyło oficjalnie datę tego święta na 19 listopada. Jego celem jest walka o higienę i podwyższanie standardów ubikacji na świecie.

* Dane z Raportu GUS "Gospodarka mieszkaniowa w 2020 roku"

@polamatysiak Jeśli nawet Wyborcza i czasem media sprzyjające rządowi donoszą o problemie, który powinien być rozwiązywany na poziomie państwa (państwo ma instrumenty i to nawet takie jak KPO czy nawet inne kredyty) - owszem samorządy jakoś sobie radzą ale to kropla w morzu potrzeb. W sumie też mówią te dane o marnej kondycji zasobów komunalnych, które są jakie są - badzo często substandardowe (nie oczekuję CO sieciowego ale może być gaz ale toalety w mieszkaniu tak). Dane są wstrząsające.