dzisiaj na kolację mc donald. i nawet nie jest mi smutno czy źle z tego powodu. dobra robotę wykonałem na jazzie z @dominika, nawet jestem z siebie zadowolony. dzień nie był jakiś zły. martwi mnie powrót do zimnego, nieogrzanego domu, ale cieszę się, że spędzę spokojny wieczór i będę miał spokojny poranek. raymond będzie grany, mc donald jedzony. i to mnie dziś cieszy.
dominika

Read all of the posts by dominika on fajne.life

fajne.life
wprowadziłem pewną modyfikację do mojego planu dnia, a właściwie wieczoru. po powrocie z zajęć w domu nie ma żadnego żarcia. zero, null. już kiedyś tego próbowałem i nie wyszło, więc tym razem mam inne podejście: zrobiłem sobie kanapki na powrót. oby to wystarczyło.

probuję wyrobić w sobie nowy nawyk, a nawet dwa: pierwszy polega na tym, abym zawsze miał butelkę wody pod ręką. i musi to być butelka, nie szklanka z wodą, czy jakiś dzbanek. chyba przez liczne treningi przyzwyczaiłem się do obecności butelki z wodą gdzieś koło mnie. i teraz chcę ten nawyk przenieść do „świata realnego” 🙂 drugi nawyk, jaki próbuje w sobie zaszczepić polega na tym, by sięgać po tą butelkę z wodą za każdym razem jak „coś”. i pod „coś” podstawiam wszystko co podstępne, dziwne, zaplątane. a więc:

  • gdy zauważam, że mi się nudzi -> ##woda
  • gdy sięgam po telefon i zapominam po co go wziąłem -> ##woda
  • mam ochotę na coś słodkiego, słonego, ostrego -> ##woda
  • jestem głodny -> ##woda
  • poczuję się zmęczony w ciągu dnia -> ##woda
  • chcę napić się kolejnej kawy -> ##woda
  • idę na zakupy -> ##woda
  • rano -> ##woda
  • wieczorem -> ##woda

będzie z wodą trochę jak z chodzeniem :))

woda – fajne.life

Posts about woda written by grzesiek

fajne.life

wieczorny głód, emocje i poszukiwanie rutyny

https://open.spotify.com/episode/2UjFGs1cd9hCjIdRnP98P1 wygląda na to, że chyba zawsze muszę z czymś walczyć, albo o coś walczyć, albo po prostu walczyć. i nie odpoczywam, po prostu się z czymś muszę męczyć. aktualnie moim największym zmartwieniem, walką, jest to, żeby uporządkować moje #wieczory, jeżeli chodzi o #jedzenie. czyli tak naprawdę walczę z jedzeniem, wieczornym jedzeniem. i to jest problem dla mnie, w mojej głowie to jest problem, ponieważ przeszkadza mi to […]

https://fajne.life/wieczorny-glod-emocje-i-poszukiwanie-rutyny/

wieczorny głód, emocje i poszukiwanie rutyny

wygląda na to, że chyba zawsze muszę z czymś walczyć, albo o coś walczyć, albo po prostu walczyć. i nie odpoczywam, po prostu się z czymś muszę męczyć. aktualnie moim największym zmartwieniem, walk…

fajne.life
głodny jestem. jak to dobrze, że nie mam za wiele jedzenia w domu i jest już za późno aby coś zamówić albo gdzieś jechać po jedzenie. teraz jestem na etapie: kupiłbym sobie kebaba i oglądał serial w tv. na szczęście to się nie wydarzy. chyba.

w ogóle to super jest chodzić po warszawie o tej porze. dobrze, że wybrałem się bez samochodu!

w ogóle to super jest chodzić po warszawie o tej porze. dobrze, że wybrałem się bez samochodu!

wychodzę z domu. mam wolny wieczór. wziąłem ipada, czy idę popisać? a może to tylko wymówka by iść po kebaba? nie jadłem żadnego od tygodni, więcousin mnie aby dziś zrobić sobie taki durny dzień wyjątku. w sumie może kawa i pisanie na blogu trochę mnie otrzeźwi i odwiedzie od tej…

wychodzę z domu. mam wolny wieczór. wziąłem ipada, czy idę popisać? a może to tylko wymówka by iść po kebaba? nie jadłem żadnego od tygodni, więcousin mnie aby dziś zrobić sobie taki durny dzień wyjątku. w sumie może kawa i pisanie na blogu trochę mnie otrzeźwi i odwiedzie od tej myśli. nie wziąłem komputera – celowo, by tylko pisać. z komputerem przecież tyle pokus.

żeby nie było za dobrze, to wpieprzyłem na sam koniec dni…

żeby nie było za dobrze, to wpieprzyłem na sam koniec dnia 4 małe kandyzowane pomarańcze w czekoladzie 😁

zamiast Wszyscy kochają Rayomnda, leci dziś #fortepian z g…

zamiast Wszyscy kochają Rayomnda, leci dziś #fortepian z głośników, zamiast ogromnej kolacji – pełnoziarnista tortilla z serem i peperoni (nie będę tego nazywał pizzą! nie brzmi dobrze 😁) – nawet takie dni, wieczory mogą zaprowadzić do dobrych rzeczy, lepszych nawyków. mialem jeszcze dziś wieczorem pobiegać, ale leje #deszcz. oczywiście mógłbym powiedzieć, że „trochę pada” zamiast „leje”, zacisnąć zęby i biegać, ale widocznie wybrałem, że to jeszcze […]

https://fajne.life/zamiast-wszyscy-kochaja-rayomnda-leci-dzis-fortepian-z-g/

zamiast Wszyscy kochają Rayomnda, leci dziś #fortepian z g…

zamiast Wszyscy kochają Rayomnda, leci dziś #fortepian z głośników, zamiast ogromnej kolacji – pełnoziarnista tortilla z serem i peperoni (nie będę tego nazywał pizzą! nie brzmi dobrze 😁) – nawet t…

fajne.life