Kurwa mać!
.
Nie polecam mechaników naciągaczy-partaczy!

Oddaje auto do mechanika na wymianę termostatu i sprawdzenie wentylatora chłodniy.

Termostat wymieniony, a wentylator - do wymiany (mało czasu, nie ma części - dziękuje jadę)

Kupuje wentylator, wymieniam go godzinę i co? Nie działa - spalony bezpiecznik.

Co za partactwo*! Dobry Bobrze chroń mnie przed nimi i sobą samym!

*z moim włącznie

Tego samego dnia padł mi regulator napięcia i to dosłownie gdy wyjeżdżałem z tego warsztatu 300km od domu. Akurat miałem ze sobą miernik i widzę, że ładowanie mam 18,5V (dużo za dużo). Pytam czy to zrobią - nie bo zamykany. To co mam robić- proszę włączyć światła i wszystko w aucie i będzie O.K...

Aha. Ugotowałem akumulator po 10km (dobrze, że postanowiłem go sprawdzać co 10km)... I wiecie co?

JAKIM JA BYŁEM GŁUPCEM - gdy zapytałem czy silnik zgaśnie jak odłącze aku. Nie zgaśnie!

Przecież mogłem odłączyć akumulator po odpaleniu i bym dojechał do domu przy dobrych wiatrach... Bez świateł, bez radia, bez wspomagania - ale z hamulcami, układem kierowniczym i pracującym silnikiem...

Kurwa mać. A co zrobił następny przygodny mechanik, gdy oddałem mu rano auto na Regulator (90zł i dwie śrubki + nowy akumulator)? Wymienił łożysko w alternatorze bez zapytania mnie o zgodę... Jak się o tym do wiedziałem zapytałem, czy szczotki też wymienił i odparł, że nie widział takiej potrzeby. Rachunek? 800zł

Super. Nauczyło mnie to czegoś - nigdy nie zapłacę za usługę, która nie była ze mną skonsultowana. Wymieniłeś łożysko? Fajnie, ale teraz je wyjmij i wsadź stare.

Najgorsze jest to, że są rzeczy o których może i się dowiemy... Ale ile z nich jest ukrytych przed naszym wzrokiem tego nie wiemy.

Miłego tygodnia kurde blaszka!

#mechanik #samochód #awaria #trampolina #wiewiórka