"Wiśnia jest wiśnia" jak mówił klasyk. Ale to jest grusza. Znaczy drewno, bo owoc to wiadomo - zielony i ma jakieś dwanaście centymetrów "wysokości".
A zerwałem go wczoraj, z drzewa rosnącego pomiędzy bananami i mango.
Oczywiście nie zmyślam.
Miska zrobiona z "najcenniejszego" kawałka drewna - czyli tego, w którym z pnia wyrastają gałęzie, stąd takie wyraźne słoje i ich rysunek.

#drewno #toczenie

Efekty niespania mogą być i takie. A efekty upływu czasu powodują, że wychodzi jakieś coś w stylu rustykalnym. Tera mogę twierdzić, że to Popiel z tego jadał, zanim jego zjadły myszy. I tak właśnie miało to wyglądać.
Klon to był. Kiedyś. I plątał się ten kawałek długo pod nogami, więc go uratowałem przed piecem.
A owoce oczywiście zebrałem o świcie, brodząc na południowych stokach w wysokiej trawie pokrytej rosą.
Przysięgam, jak zwykle nic nie zmyślam.

#drewno #toczenie

Ja przynajmniej coś robiłem, zamiast siedzieć i żreć. Może to i mało pożyteczne - bo niewielkie, ale do czegoś się przyda.
Dno jest z dębowego "placka", reszta to owocówki. Żywica mogła być czerwona, byłaby ładniejsza.
A mandarynkę przed chwilą zerwałem z drzewa. Jeszcze ciepła.

#drewno #toczenie

Śpicie, a rzeczy się dzieją. Znaczy - choinki robią. Może to nie jest wielkie halo, ale przynajmniej mam z głowy te pierdoły typu prezenty dla ludzi, którym wpadnie do głowy idiotyczny pomysł przyjechać. Chyba że z ciastem - to ok.
Ja bym je zostawił takie "gołe", ale jak żeńska część ludzkości uprze na ozdabianie pizdrykami - nie ma takiej siły która by ją powstrzymała.

#drewno #toczenie

Ze względu na długość (raczej krótkość) dnia - sezon na #toczenie rozpoczęty. Bo co innego można robić, skoro noc trwa milion godzin. Pewnie, można jeszcze spotykać sie i gadać z ludźmi, ale to zwykle marnowanie czasu:)
25cm średnicy, dąb. Czyli mdłe i bez wyrazu. Ani charakteru.

#drewno

@TaS Pizdryk to wszystko co jest jakąś fanaberią. To takie uogólnienie nic nie znaczące, zapożyczone od Kaziuka z Taplar:)
A toczenie klocka, to po prostu #toczenie .
@LukaszD Czy ja wyglądam na gościa od wisiorków? Albo innych małych pizdryków? Nie mam czasu. Stoły zrobiłem chyba tylko cztery, bo ktoś chciał. Generalnie - #toczenie #drewno

Właśnie wylałem jakieś 70 litrów żywicy. Nie że na podłogę(choć cały czas mam to w planie), tylko zalałem różne drewniane kawałki, które będą sobie spokojnie leżały i czekały na jeszcze dłuższe wieczory. Cóż innego można robić zimą, jeśli nie bawić się drewnem?

#toczenie

Zapomniałem ja wyciągnąć z formy. Oraz miałem dużo ważniejszych rzeczy na głowie. Na szczęście termin przydatności nie minął.:)
Spróbowałem się pobawić żywicą fluorescencyjną (dokładnie - dodatkiem takim), i wyszło fajnie. Po zgaszeniu światła ta róża (odlana oczywiście wcześniej) zaczyna świecić. Pod warunkiem rzecz jasna, że najpierw "napiła się" światła. Może być sztuczne - sprawdziłem.
Teraz będę szukał pomysłów jak ten fenomen wykorzystać i co ciekawego można zrobić.

#toczenie

Dwa tygodnie minęły odkąd ją wylałem, ale nie miałem czasu jej wyjąć. Dobra - zapomniałem o niej. Odlewanie w żywicy nie daje takiej frajdy jak tokarka i kawałek drewna, ale najgorzej nie wyszło. Jeszcze spróbuję coś podobnego zrobić, ale za wiele serca w to nie włożyłem.
Owszem - pomarańczę i cytrynę leżące obok (dla uwidocznienia skali) zebrałem z pola własnoręcznie, rosną tuż obok bananów.
Przysięgam że nie zmyślam.

#drewno #toczenie