Dążąc do prawdy w ścisłym znaczeniu słowa muszę zapytać… @101 to była żaba czy ropucha? :D
A poważniej, nie wiem od kiedy to się dzieje, pod mój kamień dopiero w tym roku (za to z kilku kierunków na raz) dotarły wieści, że ludzie jedzą muchomory czerwone i to nie jako „narkotyk” tylko lekarstwo. I nie że ktoś gdzieś tylko, że to się robi popularny sport.
Oczy wypadają, witki opadają i… czy jest jeszcze ratunek dla ludzkości?
P.S. jestem Letnikiem :D

