Długie, nudne i #nikogo, ostrzegam
Jak zakładałem tu konto to w sumie nie wiedziałem po co. Stworzyłem konto, zaobserowałem mw. te same konta co na bsky i na innych portalach i tyle. Prawie nie zaglądałem bo i po co, skoro content się z grubsza powtarzał, tyle że w mniej wygodny sposób (sorry ale apka Mastodona na iOS to jest jakiś dramat :D)
Po jakimś tygodniu zacząłem się w ogóle zastanawiać po co mi to. Ale nie dlatego że chciałem usunąć konto tylko faktycznie coś z niego wyciągnąć. Zrozumieć dlaczego część ludzi jednak tutaj się zadomawia, tutaj przebywa i tutaj postuje swoje przemyślenia.
I w końcu trafiło mnie niczym grom: media społecznościowe już dawno przestały być mediami społecznościowymi! Jak się cofniemy w czasie to zobaczymy że portale takie jak Facebook czy Twitter nie powstały po to żebyśmy mogli oglądać reklamy produktów wrzucane przez opłacanych influencerów. Powstały po to żeby poznać nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach, znaleźć dawnych znajomych, poszerzać horyzonty itd. Generalnie słówko "społecznościowe" nie jest tu przypadkowe. I tak też zacząłem korzystać z Mastodona, jak z portalu do społeczności.
I ta perspektywa zmienia wszystko. Patrzę sobie co piszą inni ludzie, nieraz losowi, poznaję różne opinie i punkty widzenia. Tak jak to było kiedyś np. na Twitterze. Nie jestem na portalu reklamowym, nie interesują mnie newsy i opłacony content bo to mam gdzie indziej. I jakoś tak o wiele lepiej się tu teraz czuję. Pewnie trochę minie nim zbuduję jakąś sensowną liczbę ludzi do obserwowania, ale czuję jakąś taką odświeżającą chęć żeby to zrobić, mimo że na debili też się już zdążyłem naciąć (ale od czego jest blok i mute :D).
Zainteresowałem się też samym fediverse, stworzyłem konto na Pixelfed, na razie pusty ale może też coś tam będę obserwował i wrzucał. Tak jak na instagramie, zanim z portalu do zdjęć zmienił się w rakowisko do przeglądania rolek.
Tyle z przemyśleń, jakoś tak mnie naszło żeby wylać te przemyślenia. Jak zmarnowałem czyjś czas to sorry, ostrzegałem XD