Hej. Za nami drugie rozdanie jedzenia w tym miesiącu! Z tej okazji na ręce przeszło czterdziestu potrzebujących trafiło 95l wegańskiej zupy ziemiaczanej, okolo 20l sałatki warzywnej na bazie buraka czerwonego, 15l cherbaty z kawałkami świeżych owoców (tzw. "kompaty") oraz 30kg chleba na zakwasie. A tuż przed gotowaniem otrzymaliśmy od Gosi i Jacka z Iwin, kilka kartonów słoików, ubrań, w tym butów, itp rzeczy. Wszystkie podarki rozprowadzimy w najbliższym czasie między naszymi gośćmi. A przesympatycznej parze z Iwin kolejny już raz serdecznie dziękujemy za wsparcie 👋
PS: W tym roku nasza 19 "wydawka" wypadła 10 maja, w dniu tzw. "dumy z munduru", święta ustanowionego propagandowo (za zgodą Ministra Obrony Narodowej), przez Dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej. Jako antymilitarysci trzymający sie idei wolnościowo- równościowych chcemy z tej okazji przypomnieć tylko, że potomkowie "wojów drużyny Mieszka I i żołnierzy zbrojnego podziemia z lat 1939 – 1945" (jak zwykł mówić o "swoich" wotowcach Oficer Prasowy 19. NBOT por. Marcin Z.), jesienią 2021 roku przy granicy z Białorusią próbowali siłą wywlec z samochodu aktywistę Grupy Granica, tłumacza arabskiego i działacza Partii Razem Jakuba Sypiańskiego: "żołnierze uzbrojeni w broń długą i działający poza strefą stanu wyjątkowego próbowali go siłą wywlec z pojazdu za nogi. Zachowywali się agresywnie i wulgarnie. Zabrali mu kluczyki. Szczęśliwie napastnikom nie udało się odpiąć pasów i Jakub w samochodzie doczekał przyjazdu Straży Granicznej oraz wolontariuszy Grupy Granica. Niestety obecna na miejscu Straż Graniczna jak i Policja odmówiły przyjęcia zgłoszenia przestępstwa” (cytat z Wprost).
Przypominamy też, że kryzys humanitarny na granicy z Białorusią wciąż trwa a ratowanie cudzego życia to nie zbrodnia ✊

#foodnotbombs #fnbwro #wroclaw #vege #weganizm #antykapitalizm #pomocwzajemna #antymilitaryzm

3 maja w 234. rocznicę ustanowienia pierwszej w Europie i drugiej na świecie konstytucji (która m.in. "łaskawie" uznała wyzyskiwanych przez szlachtę chłopów za integralną część narodu i „najdzielniejszą kraju siłę”, ale nie obdarowała ich prawami politycznymi*) nasz kolektyw ugotował po raz 18-ty w tym roku ponad 80 litrów zupy wegańskiej, przygotowało też sałatkę wielowarzywną w sile 20l, do tego zaparzył 15l herbaty z owocami (tzw. "kompaty") i rozdał około 30 kg darmowego chleba__ bo żołądek głodnego nie nakarmi się widokiem flagi państwowej, ani nie nasyci słowami hymnu..
Dwa dni wcześniej w Święto Pracy - międzynarodowe święto klasy robotniczej (obchodzone od 1889 roku corocznie 1 maja), również nie próżnowaliśmy, biorąc czynny udział (wraz z delegatami i delegatkami z zaprzyjaźnionych "foodów w Bielska Białej i Łodzi) w kilkusetosobowym pochodzie, aby zaznaczyć wraz z innymi demonstrujácymi, że 1 MAJA to coroczne upamiętnienie krwawych wydarzeń z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych, podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy, gdzie zginęło wielu antykapitalistycznych i anarchizujących robotników, mających dość wyzysku biednych przez bogatych.
Dodatkowo w tym roku przyszło nam świętować 40-lecie wydarzeń w Gdańsku- Wrzeszczu, gdzie 1 maja 1985 roku doszło do jednych z największych walk ulicznych w PRL-u od czasu wprowadzenia stanu wojennego: demonstrancji w kominiarkach i z czarnymi sztandarami w rękach (złożeni głównie z członków anarchistycznego Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego) zablokowali oficjalny partyjny pochód na Alei Zwycięstwa, a następnie starli się na ulicy Grunwaldzkiej i w jej okolicach z oddziałami ZOMO, odnosząc pełne i niepodważalne zwycięstwo nad mundurowymi!
✊🔥✊
*W XVIII wieku odrabianie pańszczyzny (darmowa, niewolnicza praca na rzecz "pana") zajmowała ludności chłopskiej nieraz do 6–7, a niekiedy i 10 dni w tygodniu, nawet po wprowadzeniu Konstytucji.

#foodnotbombs #fnbwro #wroclaw #antykapitalizm #weganizm #vege #jedzeniezamiastbomb #pomocwzajemna #anarchism #anarchizm

W tym roku 17 rozdanie jedzenia wypadło równe 2 dni po Światowym Dniu Zwierząt Laboratoryjnych (ang. World Day for Laboratory Animals = NDLA), nazywanym również Dniem Przeciwko Wiwisekcji.

Z tej okazji 26 kwietnia po naszej "wydawce" pod wrocławskim Pręgierzem odbyła sie pikieta upamiętniająca to wydarzenie i przypominająca, że 24 kwietnia, jest nie tylko okazją do refleksji nad praktykami laboratoryjnymi, ale także odpowiednim momentem do promowania alternatywnych metod badawczych, które minimalizują cierpienie zwierząt.

Ponadto World Day for Laboratory Animals "jest również ważną chwilą, aby zwrócić uwagę na kwestie związane z dobrostanem zwierząt, zarówno w kontekście badań laboratoryjnych, jak i ogólnie w społeczeństwie, ponieważ dążenie do minimalizacji cierpienia zwierząt w badaniach naukowych idzie w parze z większym zrozumieniem potrzeb zwierząt oraz budowaniem bardziej współczującego społeczeństwa.

A piszemy o tym celowo, gdyż w naszych regularnych działaniach protestacyjnych (nieprzerwanie od 1998 roku) promujemy bezmięsny styl odżywiania. Staramy się również informować odbiorców naszych akcji o nadprodukcji jedzenia, ślepym konsumpcjonizmie, tragicznym losie zwierząt hodowlanych itp.

A serwowane przez nas jedzenie odzwierciedla nasz osobisty wkład w niestosowanie przemocy, która dotyka wszystkich istot żywych w tym zwierząt innych niż człowiek. Dlatego przygotowujemy żywność pochodzącą wyłącznie z roślin. Owszem, czasami otrzymujemy darowizny w składzie których pojawiają się składniki odzwierzęce (jajka, mleko), a że z założenia jesteśmy przeciwnikami marnowania jedzenia przekazujemy je dalej, np do lodówek społecznych, czy do rąk osób indywidualnych, sami jednak gotujemy wegańsko. I z tego założenia nie zrezygnujemy.

Natomiast tej soboty do żołądków naszych kilkudziesięciu wygłodniałych gości trafiła zupa soczewicowa, sałatka wielowarzywna z ryżem, "kompata" (czyli herbata z owocami) + chleb na zakwasie, tzw. "okrąglak".

Walka trwa ✊

#foodnotbombs #fnbwro #wroclaw #antykapitalizm #weganizm