dobra, coś w końcu zrobiłem. wstałem rano i pobiegłem. pierwszy rozsądny ruch od tygodnia.
☀️🌧️Na niebie znaki z rana. 🌈🌈
#znaki #signs #rano #morning #cotoznaczy? #czytojużkoniecświata? #oby #hasztag
Cappuccino je kakao pro dospělé.
#rano #patek
wstaję ##rano, za oknem ciemno. i wiem już, że ##zima zbliża się wielkimi krokami. fajnie, #łyżwy będą 🙂
rano – fajne.life

Posts about rano written by grzesiek

fajne.life

probuję wyrobić w sobie nowy nawyk, a nawet dwa: pierwszy polega na tym, abym zawsze miał butelkę wody pod ręką. i musi to być butelka, nie szklanka z wodą, czy jakiś dzbanek. chyba przez liczne treningi przyzwyczaiłem się do obecności butelki z wodą gdzieś koło mnie. i teraz chcę ten nawyk przenieść do „świata realnego” 🙂 drugi nawyk, jaki próbuje w sobie zaszczepić polega na tym, by sięgać po tą butelkę z wodą za każdym razem jak „coś”. i pod „coś” podstawiam wszystko co podstępne, dziwne, zaplątane. a więc:

  • gdy zauważam, że mi się nudzi -> ##woda
  • gdy sięgam po telefon i zapominam po co go wziąłem -> ##woda
  • mam ochotę na coś słodkiego, słonego, ostrego -> ##woda
  • jestem głodny -> ##woda
  • poczuję się zmęczony w ciągu dnia -> ##woda
  • chcę napić się kolejnej kawy -> ##woda
  • idę na zakupy -> ##woda
  • rano -> ##woda
  • wieczorem -> ##woda

będzie z wodą trochę jak z chodzeniem :))

woda – fajne.life

Posts about woda written by grzesiek

fajne.life

uwielbiam rano wstać. ba, uwielbiam obudzić się w nocy…

uwielbiam ##rano wstać. ba, uwielbiam obudzić się w nocy – kojarzy mi się to z zyskaniem ogromnej ilości dodatkowego czasu. oczywiście nie może się to odbywać kosztem snu – ten jest najważniejszy. więc muszę położyć się wcześniej, mieć dobry ##sen i wstać w nocy – tak jest idealnie.

rano – fajne.life

Posts about rano written by grzesiek

fajne.life

będę to powtarzał do wyrzygania, aż mi się utrwali i przestanę się dziwić: poranne zajęcia na siłowni robią mi dzień. za-każdym-razem!

będę to powtarzał do wyrzygania, aż mi się utrwali i przestanę się dziwić: poranne zajęcia na siłowni robią mi dzień. za-każdym-razem!

za każdym razem, gdy zakładam buty i wychodzę pobiegać,…

za każdym razem, gdy zakładam buty i wychodzę pobiegać, czuję się tak, jakbym znów zaczynał od nowa, od zera. bieganie wciąż nie jest jeszcze moją codziennością – psychicznie jestem daleki od tego, by traktować je jako stały element dnia. i właśnie nad tym chcę popracować w najbliższych tygodniach.

sprobuję dołączyć krótkie biegi także do wieczornego rytuału, obok tych porannych. nawet symboliczne 500 metrów na koniec dnia mogą pomóc w budowaniu nawyku. […]

https://fajne.life/za-kazdym-razem-gdy-zakladam-buty-i-wychodze-pobiegac/

za każdym razem, gdy zakładam buty i wychodzę pobiegać,…

za każdym razem, gdy zakładam buty i wychodzę pobiegać, czuję się tak, jakbym znów zaczynał od nowa, od zera. bieganie wciąż nie jest jeszcze moją codziennością – psychicznie jestem daleki od tego,…

fajne.life

obudziłem się dzisiaj o 5 i było ciemno. pierwsze oznaki…

obudziłem się dzisiaj o 5 i było ciemno. pierwsze oznaki nadchodzącej jesieni… szkoda letniego ciepełka, ale #jesień, potem ##zima – to zupełnie nowa przygoda. fajnie 🙂

jesień – fajne.life

Posts about jesień written by grzesiek

fajne.life

czy jestem zadowolony z porannych zajęć? oczywiście! :) o…

czy jestem zadowolony z porannych zajęć? oczywiście! 🙂 od początku wiedziałem, że będzie super – ale dopiero „po”. i jest. dołożyłem do tego (les mills core) jeszcze godzinę jogi kręgosłupa – trochę ze względu na to, że obiecałem z kimś iść. ale to był świetny ruch, porozciągałem się jak trzeba.