Hyc na wycieczkę.
Hyc na wycieczkę.
Nadbużański rapujący nimf rzeczny. Wola Uhruska, #polesie
Edit: nie jestem autorką tej rzeźby, tylko ją podziwiałam.
Mój #SilentSunday na 🚴 w 🌲 🌳 #Polesie
Kilka dni choroby nie jeździłem na rowerze. Za słaby byłem. Dzisiaj wyskoczyłem wieczorem na chwilę. Nie miałem pojęcia, jak bardzo mi go brakowało. I jak bardzo poprawia mi nastrój nawet niezbyt długa przejażdżka choćby po płaskim. I jedzenie w plenerze.
Jak śpiewał Lechu Janerka: "rower to jest świat". Przynajmniej mój 🚴
Krótkie wideo z dzisiejszego wieczoru poza domem. Z dźwiękami ptaszków 🐦⬛
Ładniutki dzisiaj zachód słońca w #Polesie
Pytacie w listach co u mnie i dlaczego mniej piszę. Otóż rozchorowałem się. Gorączka, łóżko, te sprawy. Wiadomo, że mężczyzna przy katarze "umiera", więc takie coś przechodzę źle :/
Zostałem dobrze zaopiekowany przez przyjaciół, również przychodnia / lekarz rodzinny w Starym Brusie zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pierwszy raz korzystałem, jak tu mieszkam już 3 wiosnę. Wiele badań na miejscu, pobierają też próbki lokalnie i wysyłają kurierem do laboratorium, więc nie muszę jeździć po województwie. Wiejska opieka lekarska się obroniła.
Ale ja nie o tym 😉
Pół godziny dzisiaj latały śmigłowce nad lasem, robiły hałas, aż mnie wyciągnęły z łóżka. Latały nisko i nie mogłem chwycić na nagraniu, jeden się pojawił dosłownie na chwilkę.
Co to za maszyna? Bo nie rozpoznaję? Nasza aby? NATOska?🤔
(mam 30km do Białorusi i <40km do Ukrainy)
Na Polesiu można, przy odrobinie szczęścia, spotkać usrałki taplające się w wodzie.
Tu produkuje się piwo dębowe.
Słońce po burzy i deszczach #Polesie