Jak jest się zakopanym do pasa, to należy kopać dalej!
Takie wnioski można wyciągnąć po tym, że mając dosłownie setki, a być może i ponad tysiąc gier w bibliotece, kupiłem właśnie kilka kolejnych.
#DeathStranding kupiłem po tym, jak posłuchałem Kacpra Cembrowskiego w podcaście #TrójKast oraz przeczytałem recenzję Artura na @pograneeu. Fakt, serię Metal Gear Solid bardzo sobie cenię i lubię, ale uważam, że Kojima jest mocno przereklamowany. Mimo to fajnie byłoby samemu to potwierdzić.
#BulletsPerMinute już miałem na Steam, ale co #GOG to GOG. No i tutaj w zestawie ze ścieżką dźwiękową!
O #Everspace słyszałem bardzo dużo dobrego, a ja jednak lubię to sci-fi. Może znajdę kiedyś czas?
#NeverSynth miałem na liście od dawna, a kosztuje niecałe 3 złote na promocji. Głupio było zignorować.
Natomiast #ShadowOfWar kupiłem w nadziei, że wreszcie kiedyś sięgnę po tę serię.
PS. Muszę zrobić wreszcie zdjęcia zaległych pudełek – trochę się ich zebrało!

