Śpicie? Jak nie to wpadajcie na imprezkę. Ja puszczam muzę, a Dorota na wizji tworzy rękodzieło 😎

https://twitch.tv/djarcheo

#nibyradio #muzyka #djarcheo #twitch #audycja #radio

DJArcheo - Twitch

Funky Jazz Fusion 😎

Twitch
Stwierdziłem że sobie coś spokojnego przed snem posłucham.A tak na poważnie to płyta z Metra bardzo mi się podobała. Może w końcu nabędę. Oczywiście wersja z Edytką.
A tutaj... póki co to poza okładką to mocno mocno średnio.
#muzyka

Dziś zapraszam na wspólne
bujanie się w rytmach funky jazz fusion czy coś tam 😎🕺

Stream już trwa 🎧📻

https://twitch.tv/djarcheo

#nibyradio #muzyka #djarcheo #twitch #audycja #radio

DJArcheo - Twitch

Funky Jazz Fusion 😎

Twitch

Dziś Dzień Slayera 😎🤘🔥
Będzie słuchane 🤘🎧📻

#metal #muzyka #slayer

Dziś znów byłem w graciarni. I znów parę winyli z klasyką wpadło, w tym również perełka: pierwsze wydanie "Czterech Pór Roku" w wykonaniu Nigela Kennedy'ego. Przez swoje brawurowe wykonanie utworów Vivaldiego, nazwany punkiem ze skrzypcami Stradivariusa. Wydałem za tą płytę całe 5 zł. #muzyka #music #classical

Tak grają Burkina AZZA w rodzinnym #BurkinaFaso, a już za parę tygodni zagrają u nas na Burkina Azza (BF) • Tunglleysa (IS) @ @adapulawska • 26.06.26 🎶 https://warszawa.askapunk.net/event/burkina-azza-bf-tunglleysa-is-ada-svmerki

Serdecznie zapraszamy razem z ADA Puławska oraz partnerkami i partnerami wydarzenia 🌞

📣 Ciepło prosimy o udostępnienie i zaproszenie znajomych!

#koncert #muzyka #warszawa #afryka #music #ouagadougou #traditional #balafon #drum

Innerpartysystem - Don't Stop

YouTube

- Quaetdoener, album "Eternal Wolf" - black metal z Belgii, surowy i widać, że niskobudżetowy, ale jakiś przez to prawdziwy z ostrym krzykiem i szybkim riffowaniem.

- Epikoros - bardzo sympatyczny młodziutki amerykański black z Polką na basie. Bardzo szybki i bardzo, wręcz nienaturalnie szybka i dość mechaniczna jak na black  perkusja. Może dlatego, że faktycznie do pewnego momentu nie mieli perkusisty. Warto obserwować.

- T.2.B. - melodyjny death metal ze Szwajcarii, ale który jest nagrany w mocno skompresowany sposób, przez co mamy groove, wrażenie "potęgi", ściany dźwięku, a o to wszystko jeszcze rozbija się czasem elektronika i symfonia. Całkiem fajne do puszczenia w tle.

- Lux Mortalis - nowy symfoniczny death metal z - oczywiście - Włoch (piszę "oczywiście", gdyż ten kraj lubuje się w symfonicznych, gotyckich, epickich metalach). Szczerze mówiąc, gdy słucha się całości, to nudzi, ale nie zmienia to faktu, że czuć moc i to dobry prognostyk na przyszłość. Tutaj pani śpiewa i growluje. Mocno growluje.

(3/3)

@muzykametalowa #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

6. Petite Nuage Noir - polsko-bialoruski black metal w klasycznym stylu. Zła jakość nagrania, (prawie) biały szum, piwnica, charczenie i siarka. I w tej swojej prostocie jest to bardzo dobre, gdyż człowiek po prostu raz na jakiś czas musi czegoś takiego posłuchać. Polecam sprawdzić.

7. Katarze - bardzo przyjemny black metal z Czech z mocno charczącym wokalem, szybkim i wysokim riffowaniem i nieprzesadnymi, ale regularnymi blastami. Trochę lepsza jakość nagrania niż poprzednik, ale podobny styl i też mi się bardzo podoba, choć jednak wolę bardziej melodyjne granie.

8. Vananidr, album "Beneath the Mold" - pisałem już kiedyś o tym zespole, ale napiszę jeszcze raz z okazji remastera tej płyty i po stwierdzeniu, że jest... znakomita. Niby jest to taki nie zawsze spieszny black metal, w którym trudno zdefiniować klimat, choć pewnie przychyliłbym się do "powoli sunącej apokalipsy i pewnym głosem opowiadanej przy ognisku niedaleko jeziora w nocy". Ale przede wszystkim jest tutaj równowaga pomiędzy utworami (naprawdę trudno jakiś wyróżnić), jest i miejsce na blasty i zamysł, jest ta atmosfera nieuchronności, ale taka, z którą słuchacz jakoś stopniowo się godzi i otwiera ramiona na zagładę. No dobra, chyba za dużo tej poezji z mojej strony.

Wyróżnienia:

- Dim Aura, album "The Negation of Existence" - kolejny zespół, o którym ostatnio pisałem. Płyta nieco gorsza IMHO od "The Triumphant Age of Death", ale nadal mamy tutaj negatywizm oraz poczucie beznadziei w pełnej formie.

- ANEEIUN, album "From the Singulary" - i kolejna grupa, o której napomknąłem tydzień temu. Gdyby ktoś puścił mi wszystkie utwory z tego albumu nie mówiąc, kiedy się kończą, to możliwe, że czasem bym nie wysłuchał różnicy, ale to jest tutaj zaleta, bo płyta po prostu trzyma poziom.

(2/3)

@muzykametalowa #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

Myślałem, że w tym tygodniu będę miał mniej muzyki do zarekomendowania. Los jednak chciał inaczej.

1. Trespasser, album "Czomu nje wijszło?" - co ciekawe (wbrew nazwie), zespół jest szwedzki i pisałem o nim ostatnio - są po prostu zafascynowani ukraińskim anarchizmem. Muzyka dość podobna do siebie, ale jednak nadal interesujący black metal, który przeplata wolniejsze momenty z blastowaniem, aczkolwiek raczej mamy tutaj do czynienia z graniem szybkim, a nie wariackim.

2. Funeral Harvest - tutaj nie ma zmiłuj, bo to stricte satanistyczny black metal z Norwegii (zmieszany z Włochami) i tutaj rytuały aż wyłażą na wierzch. Atmosfera mroczna (raczej podziemna), a muzyka, jak już się chłopaki rozkręcą, to nóżka tupie, oj tupie. Jak dzięcioł w drzewo. Pod warunkiem, że faktycznie grają, ponieważ część twórczości to krótkie np. peany na rzecz rogatego. I w ogóle to raczej kapela, która nie gra długich utworów, co daję na plus.

3. Totenlegion, album "Einschlag" - bardzo nieblackmetalowy ten black metal. A tak serio, to jest tutaj naprawdę dużo melodii i to przy pomocy dźwięków niespotykanych w tym nurcie. Blastowanie i ściany dźwięku super, aczkolwiek wokal mi nieco nie pasuje, a konkretnie aranżacja wokół nich - jest jakby "za skromna", choć nie wiem, czy umiem to opisać. Tym niemniej, rozrywkowa płyta.

4. Numen, album "Numen" - gdy spojrzałem na tytuły utworów i płyt, to myślałem, że to Finlandia, a to jednak Hiszpania. Bardzo, bardzo melodyjny black zmieszany z folkiem, gdzie czuć baśniowy, nierealny klimat. Ale poza tym darcie ryja i to słuszne. Inne płyty też niezłe, ale ta wyjątkowo się wyróżniła w moich oczach.

5. Shroud, album "Pax Nocturna" - pisałem ostatnio o tym zespole i o tym, że warto ich obserwować, no i pierwszy pełniak pokazał, że miałem nos. Bardzo przyjemny blackened thrash (choć death to też jest), nierewolucyjny, ale autentycznie słuchało się z przyjemnością.

(1/3)

@muzykametalowa #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal