Każdy mógł zobaczyć, ile małpek kupujesz w Żabce
Przywykliśmy do tego, że kamery i monitoring pojawiają się w różnych miejscach. Taksówkach, autobusach, budynkach, garażach, aptekach, a nawet osiedlowych sklepach. I większość osób nie ma z kamerami problemu, bo zakłada że do nagrań sięga się tylko “po przestępstwie”. Aby sprawdzić kto coś zniszczył, ukradł, napadł. A co, gdybyśmy Wam powiedzieli, że klientów Żabki obserwować mógł każdy?
Ah, ten monitoring…
Wiemy z własnych obserwacji, że instalowanie systemów monitoringu w wielu miejscach w Polsce jest beztroskie. Rejestratory często są montowane w publicznie dostępnych miejscach, co naraża je na atak fizyczny. A jak są schowane, to dostęp do nich nierzadko odbywa się po sieci Wi-Fi (rozgłaszanej z routera podłączonego wprost do rejestratora), przy czym nazwa sieci jest tak nieprzewidywalna jak np. “kamery“.
Bywa też, że rejestrator jest podłączony do internetu, a dostęp do niego jest możliwy od strony sieci publicznej przez każdego, jeśli nie zadbano o odpowiednią konfigurację… Z kronikarskiego obowiązku musimy tu jednak dodać uwagę techniczną: uzyskanie dostępu do profesjonalnego monitoringu wymaga odpowiedniej aplikacji. Trzeba w niej podać adres IP, port, login i hasło. Ale problem w tym, że porty często są standardowe, loginy często są domyślne (w rodzaju “user” lub “admin”), a hasła często bywają bardzo oczywiste (np. adres1234) bądź łatwe do “wyliczenia”.
Czy podglądania tak źle skonfigurowanych instalacji monitoringu wizyjnego może być problemem? Opowiemy o tym na dwóch przykładach.
Monitoring w tajemniczej Żabce
W zeszły poniedziałek jeden z naszych Czytelników dał nam znać, że monitoring pewnego sklepu “Żabka” jest dostępny publicznie na określonym numerze IP, z loginem “admin” [...]
#Żabka #CCTV #Interparking #Monitoring #RODO #UODO
https://niebezpiecznik.pl/post/monitoring-wizyjny-cctv-publicznie-dostepny-zabka/
