Tak!
Dwie koleżanki w tydzień! Trochę tyłek mnie boli od tego siodełka rowerowego - ale JEST!
ZROBIŁEM TO!
Czy stać mnie na więcej???
Pewnie nie... :)
Ciekawe czy ta druga też przestanie się do mnie odzywać po przejażdżce rowerowej. Kondycji mi przecież nie brakuje. Jestem też zabawny, ale może nie zawsze w sposób kontrolowany i jestem też taki gdy nie miałem takiego zamiaru?
A może śmierdzi mi z ust?
No nie wiem.
A jutro z rana pewnie się przejadę single trackiem. Bo jeszcze zapomnę jak to się jeździ rowerem samemu a to było by dopiero nieszczęście.
#balladyiromanse #30twarzyzenka
