W związku z wystosowaniem 3 grudnia br. przez gminę Czarna pisma do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, zawierającego prośbę o pozwolenie na odstrzał trzech wilków, chcemy odnieść się do kwestii narastającej paniki podjudzanej przez media oraz skomentować zawarte w piśmie doniesienia o rzekomym zagrożeniu ze strony tego gatunku zwierząt. Chcielibyśmy zacząć od omówienia kwestii bytowania wilków w obszarach zabudowy gospodarczej i domowej, oraz bliskich kontaktów z ludźmi.
DLACZEGO WILKI WCHODZĄ DO WSI?
Przede wszystkim okres letnio-jesienny stanowi dla wielu wilków czas wkraczania w dorosłość, co oznacza dla nich chęć oddzielenia się od pary rodzicielskiej i założenia własnej watahy. Dojrzałe, choć wciąż młode wilki wyruszają w podróż, która przez brak doświadczenia oraz duży obszar rozprzestrzenienia się człowieka, często kończy się bliskim spotkaniem, które dla ludzi może wydawać się groźne, zwłaszcza biorąc pod uwagę ciekawość i skłonność do ryzyka, jaka charakteryzuje wilczą (i nie tylko) młodzież. Warto jednak podkreślić, iż wilki zdecydowanie nie stanowią zagrożenia dla człowieka, w przeciwieństwie do stwierdzeń wysnuwanych we wnioskach we wskazanym piśmie.
INCYDENTY WSPOMNIANE W PIŚMIE GMINY
Autor pisma nr OC.5532.11.2025 dostępnego na stronie gminy, Roland Szczepanik, wymienia następujące zdarzenia, mające być dowodem na zagrażającą ludziom obecność wilków:
„• kontakt dzieci z wilkami w drodze na przystanek,
• podejścia wilków na kilka metrów do domów,
• wilk zmuszający kierującą pojazdem do gwałtownego hamowania,
• wilki obserwujące mieszkańców na posesjach”. (1/4)