35 Followers
56 Following
27 Posts
Gdy wszyscy śpią, ja piszę.

To powinno wyglądać tak:
-Twoja stara na spotkanie z Putinem proponuje Budapeszt.
-A Twoja stara kumpluje się ze zbrodniarzami wojennymi i ludobójcami.

Podoba mi sie ten styl, mocna podstawówka vibe. Człowiek od razu wie, że właściwi ludzie są na właściwym miejscu. Kopia odzywki u polskich polityków już za tydzień?

Wycięłam sobie ten nagłówek do kolażu dawno temu i nadal nie potrafię go zilustrować. Ale gdy dziś siadłam do relaksacyjnych wycinanek, skojarzyły mi się inne pytania, na które od prawie 80 lat nie ma odpowiedzi. To jedyny Gałczyński,  którego znam na pamięć. 

18 (OSIEMNAŚCIE) PYTAŃ POD ADRESEM OBYWATELA

Pytanie I

Dlaczego rano, Obywatelu, wstajecie z łożnicy w kwaśnym humorze?

Pytanie II

Dlaczego (jeżeli mężczyzna) golicie się niedbale, a (jeżeli do czynienia z kobietą) dlaczego macie brudne nogi?

Pytanie III

Dlaczego wam się zdarza, że wydajecie pieniądze w głupi sposób?

Pytanie IV

Po co oglądacie obrazy Artura Grottgera?

Pytanie V

Czemu czytacie Hoene-Wrońskiego, a nie np. rozkład jazdy?

Pytanie VI

Dlaczego Wam się podoba zawsze to, czego nie ma?

Pytanie VII

Dlaczego wieszacie psy na rodakach, a jak wieszacie palto, to wieszak Wam się zawsze urywa, co już jest, nieprawda, rodzajem idiotycznej katastrofy?

Pytanie VIII

Czemu z właściwym Wam niechlujstwem sądzicie, że kolega Osmańczyk ma na imię Edward, podczas gdy Osmańczyk ma, przeciwnie, na imię Edmund?

Pytanie IX

Dlaczego wstydzicie się wynosić osobiście śmieci do śmietnika i czekacie na „cud nad śmietnikiem”?

Pytanie X

Dlaczego (no, proszę!) przesiadujecie godzinami w kawiarni zamiast wziąć się do roboty nad sobą, mój gołąbku?

Pytanie XI

Dlaczego język rosyjski podoba się Wam mniej od angielskiego?

Pytanie XII

Dlaczego nie uczycie się boksu?

Pytanie XIII (trzynaste)

Dlaczego zdradzacie męża, który, jak Mu się przyjrzeć ze wszystkich stron, ma przecież swoje dodatnie strony?

Pytanie XIV

Dlaczego, pijąc wódkę i myśląc z właściwym Wam rozrzewnieniem o dzieciach, uważacie, że czekolada jest droga?

Pytanie XV

Dlaczego, gołąbko, nie cerujecie pończoch, tylko piszecie utwory dramatyczne?

Pytanie XVI

Czemu to sądzicie, że na księżycu jest lepiej niż w Polsce?

Pytanie XVII

Dlaczego, spuszczając wodę, uważacie, że to jest historyczny wyczyn, dzięki czemu wpadacie w patos, dzięki czemu spuszczacie wodę niedokładnie?

Byłam wczoraj w Kinie Żeglarz w Jastarni, prowadzonym przez trzy pokolenia kobiet, które samo w sobie jest klimatycznym i co niezwykłe w tej branży, psiolubnym miejscem. Polecam! 

A film, który mnie tam sprowadził i jeszcze nie chce mi wyjść z głowy to Kneecap. Hip-hopowa rewolucja. (Trochę o fabule, ale nic więcej niż znajdziecie w opisach filmu).

Zaczyna się od głosu z offu jednego z bohaterów: ,,Every fucking story about Belfast starts like this" (wiecie jak, w tle mamy wybuchy i strzały), a on ciągnie dalej ,,but not this one". I rzeczywiście, okazuje, że można ją opowiedzieć inaczej. Otóż śledzimy historię dwóch chłopaków, ubabranych w narkotykowy biznes. Pewnego razu jeden z nich trafia na komisariat i odmawia mówienia po angielsku. Zostaje zatem sprowadzony dosyć przypadkowy tłumacz - nauczyciel muzyki i irlandzkiego. (Jeśli teraz tracicie zainteresowanie, bo spodziewacie się ciężkostrawnej historii, spokojnie, całość podana jest w komediowym i świetnym muzycznie sosie, w stylu lepszym niż Trainspotting).

W notesie chłopaka, który sobie przywłaszcza, pomagając przy okazji zatrzymanemu, znajduje niezłe teksty po irlandzku. Te nie dają mu spokoju i doprowadzają do tego, że jak zarzuca mu potem ktoś, na kryzys wieku średniego, znajduje niecodzienną receptę - proponuje chłopakom nagranie tych kawałków. 

Na nazwę wybierają Kneecap (od strzelania w rzepkę przez republikańskie bojówki). Niełatwo, ale całkiem szybko, trio staje się popularne. Nie wszystkim się to podoba.
 
W tle trwa batalia o nadanie irlandzkiemu statusu języka urzędowego. Aktywiści i politycy nie są przekonani do pisania po irlandzku m.in. o narkotykach i ćpaniu, słowem deprawowania młodzieży. Tej samej młodzieży, która wraz z popularnością zespołu zaczyna się interesować językiem znacznie bardziej niż po średnio porywających czytankach z podręczników, traktujących o kopaniu torfu. Politycy nie są też przekonani do ,,cackania się z językiem, którym w Irlandii Północnej mówi mniej osób niż po polsku".

CD niżej, bo się rozpisałam, sorry!