Radny Stachowiak zdaje się wszędzie widzieć partyjność. Nie jesteśmy związani z żadną partią. Jesteśmy oddolną inicjatywą.

Owszem, jedna z 30 osób w naszym gronie działa w Razem. Bo można działać i w partii, i w różnych NGOsach.

Mieszkańcy nie chcą partii. Mieszkańcy chcą dobrze zarządzanego, przejrzyście działającego miasta.

Tak wiele na ostatniej radzie absolutoryjnej mówiło się o partiach politycznych. "PiS to, KO tamto". A tak mało o naszym pięknym mieście. Zmieńmy to.

@czynna okej, ale to w końcu jak było z tymi danymi?

wiadomo czy były tam dane pojedynczych użytkowników, czy tylko zagregowane statystyki?

Są to dane legalnie kupowane, więc muszą być anonimizowane. Ale są na skraju etyki, wystarczy posłuchać dłuższego fragmentu. Tak czy inaczej, podmioty pośredniczące w przetwarzaniu tych danych (bo nie robią tego tylko same te firmy, ale zawsze troch ich ”podwykonawcy”) miały dostęp do danych o wiele precyzyjniejszych i w ten sposób miasto przyczynia się do procederu takiego data miningu, który zawsze będzie wtedy jechał bardziej po bandzie z prawem. A przy okazji informacje są też ostatecznie przekazywane służbom, czasem pewnie bez nakazu, czasem też służbom może legalnie sprzedawane już bez nawet pozornej anonimizacji.
A ostatecznie to to była jednak nie była wypowiedź Pyrkonu, więc to chyba Pyrkon jednak nie, ale właśnie ze względu na przewidziane zainteresowanie miasta tą informacją, kupuje takie dane. Ale miasto też się uczy, a imprezy zabiegają o to i owo i konkurują, i miasto będzie miło spoglądać na kolejne imprezy raportujące ten niebawem niepisany obowiązkowy wobec komisji miejskiej punkt z zakresu badań uczestnictwa. Dlatego winę ponosi i tak miasto, że wysłuchuje i korzysta z takich wyników.
@mi @wolf480pl to nie była wypowiedź Pyrkonu. To były dane z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej
O, a jednak. Nie byłam dość uważna w odsłuchu (słuchałam w towarzystwie). No to bardziej bulwersujące.