@adam_wysokinski Dla mnie kawa to przygoda i zabawa. Zdarza mi się nawet zemleć na pył i zagotować z cukrem w tygielku. Espresso pokochałem w Sofii (chyba przez wodę). Lubię myśleć o tym, gdzie dojrzewało ziarno, cały proces - zbiór, suszenie, transport, palenie - tyle miejsc, tylu ludzi. No i zdecydowanie wolę przelew od ciśnieniowych. Fajne jest, że ta kawa wymaga czasu i uwagi, że ma znaczenie jaka jest