Z natłoku życiowych spraw trochę wypadłem z obiegu Fedi. Czy przez ponad pół roku, jak mnie tu nie było (zatrzymałem się na szybkich przenosinach po zdechu pol.social), to dużo się tu zmieniło? Póki co widzę, że nadal jest tu spokojnej niż w socmedach gównego nurtu i jakże cholernie mnie to cieszy!

Będę wdzięczny za info, jeśli ruszyło coś w temacie typu Fedisowa kopia stories/relacji i mechanizmu grup tematycznych, które nie działają w formie wydmuszki.

Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi 🙏

@bartlomiejnestvarno
Mastodon trochę się zmienił i są fajne rzeczy…
Słowa stories/relacje są mi znane ale w sumie to nie wiem co to, mają takie coś w pixelfedzie ale OCB to nie wiem. :D
Z grupami po staremu… parę razy już próbowaliśmy, ale ostatnio pomyślałem, że może trzeba znowu, żeby symulować je raczej społecznością na szmerze niż automagiczną podbijaczką.

A ogólnie w fedi jak to w fedi… banda odludków gawędząca przy ognisku na wyspie po środku bagna… jest fajnie. :D

@wariat czuję ogromną potrzebę znów to poczuć. Jak widzę ile teraz od mojego mózgu wymaga filtorwanie ściek-treści AI na FB i IG, to już zaczynam dostawać drgawek jak za postów w trakcie minionej kampanii prezydenckiej.

@bartlomiejnestvarno
Ja cały czas stoję przy swoim. Jeśli ktoś potrzebuje tych rzeczy z powodów „biznesowych” to powinien fb/ig/innetakie™ traktować jak pracę i być może wyłączać je „po pracy”, a tu jeśli przychodzić to prywatnie właśnie po to, żeby pogadać z ludźmi, i jeśli jest z tego jakiś „zysk” to, że są żywi ludzie którzy mają w głowie, że znają takiego co robi rzeczy igłą we Wrocku.

Nawet jeśli to miejsce urośnie to IMO nie ma tu miejsca na szeroki marketing produktów, i dobrze!

@wariat W moim przypadku dostrzegam, że już coraz mniej jestem w stanie wykonywać tam jakiekolwiek okołozawodowe rzeczy. Najbardziej dziwi mnie, że całe Meta jest najwyraźniej tak zafiksowane na usilnym już wręcz wymuszaniu utrzymania uwagi użytkowników, że nie dostrzega przy tym jakie utrudnienia techniczne generuje osobom, które praktycznie wolontaryjnie ten chlew gównem obsrany w różnych obszarach ogarniają. Ja ponownie dobijam się do ściany w której czuję swąd moich palonych styków. Ciągle mam ambicje na ruszenie własnej bardzo prywatnej strony internetowej, żeby na dobre uciec stamtąd i skupić się na sztuce, ale brak czasu trzyma króciutko na smyczy 😭
@bartlomiejnestvarno
DISKLAJMER Ja tam nigdy nie byłem więc moje pomysły na walkę z uzależnieniem są wydłubane z nosa!
Ale IMO
Odejście stamtąd nie powinno być celem, a efektem tego, że w porównaniu z innymi sposobami tam włożona praca się maruje.
Sposobem może być: Wychrzanić z telefonu, „służbowy” komputer w pracowni, włączony w godzinach pracy i wyposażony w skrypty i adblocki. Że wątki będą wygasać i wznawiać się „jutro”? A są dowody, że to źle jeśli wątek zamiast 5h żyje 5 dni z przerwami?
@bartlomiejnestvarno jestem tam tylko prywatnie i tylko dlatego, że interesujące mnie fora i lisy mailingowe (błagam wróćcie) przeniosły się do tych grup tam. To środowisko się nie nadaje do takich rzeczy, ale ludzie naturalnie tam zmigrowali.
Widząc ten szlam co wylewa się na TL to nie wiem jak tam można siedzieć.
@wariat