Muszę się Wam do czegoś przyznać. #WstydliweWyznania
Przez *długi* czas nie zauważałem, że w "thrash metal" jest "h" I zgadnijcie, jak nazywałem ten podgatunek. :| XD
I wiecie, co w sumie sobie teraz puszczę? Motherfucking Anthrax. Bo to był mój gateway drug w tę stronę. ;)