⚽ Są takie dni, kiedy sport pisze scenariusze, których nie powstydziłby się żaden reżyser.
Dziś #GKSKatowice zrobił coś absolutnie wyjątkowego. Męska drużyna w Ekstraklasie i kobieca w Orlen Ekstralidze. Obie drużyny jakby złapały wspólny rytm. Oba mecze, napięcie do samego końca i… bramki w ostatnich sekundach.
Miałem wrażenie, jakby ktoś zsynchronizował zegarki i powiedział: "dobra, teraz!". Dwa razy ten sam scenariusz. Dokładnie wtedy, gdy wydawało się, że już gwizdek już nic się nie wydarzy.