A wiecie że nowe prawo weszło?

Art.  86c. 12
§  1.  Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.

To jest 1500 w ogóle czy 1500 za koło?

Bo jak tak to JESTĘ PIRATĘ DROGOWYM.

(Albo polscy ustawodawcy są debilami)

@TOrynski
O już też nie przesadzaj. Wiadomo czego to dotyczy, ja wolę tak niż gdyby w ustawie miały się pojawić konkretnie i dokładnie opisane przypadki bo wtedy to dopiero raj dla adwokatów.
Także zapewne to wymaga dostrajania, ale dobrze że jest.
@wariat skąd wiadomo czego dotyczy i że mnie nie dotyczy?

@TOrynski
Chętnei odszczekam jak pokażesz mi pierwszy przykład kierowcy ciężarówki ukaranej mandatem z tego paragrafu za uniesioną którąś oś, albo wulkanizatora który użył lewarka czy jakich tam jeszcze wymyślnych przykładów użyłeś (w podcaście).

IMO jeśli brak tam zabezpieczenia przed czymś to prędzej nie wiem, sytuacje kiedy jest ślisko i koła Ci się poślizgną przy ruszaniu. Albo nie wiem zakopiesz się trochę w śniegu, czy na innym żwirze. Nie głupkujesz tylko ot, tak się zrobiło.

@wariat widzisz ale jeśli rozsądni policjanci nie będą wlepiali za to mandatów "bo wiadomo o kogo chodzi" to to też jest psucie prawa.

Bo skoro policjanci mają sobie decydować o co wiadomo że chodzi, to czym się będą różnić od policjantów którzy odstępują od karania jeżdżących po chodnikach "bo wiadomo że nie chodzi o tych którzy to robią ostrożnie bo musieli zaparkowac" na przykład?

@TOrynski
IANAL ale nie zgadzam się. To nie jest to samo.
Po chodniku nie może jeździć nikt. Więc przykład jest z sufitu.

Jakbyś widział ten przepis w takim razie? Karane jest zerwanie przyczepności poprzez nagłe przyspieszenie i puszczenie sprzęgła? Czyli automatem można?
Rozumiem śmieszki, też mnie bawią, ale … no nie.

@wariat no tak jak te przepisy są napisane teraz w kodeksie wykroczeń to zrywać kontaktu koła z asfaltem też nie może nikt i to jest MY POINT EXACTLY.

@TOrynski
Ja doskonale rozumiem gdzie są śmieszki. Ale technicznie rzecz biorąc mi to nie przeszkadza, choć wierzę, że da się to napisać lepiej.

Dlatego pytam jak to Twoim zdaniem powinno być napisane. I czy wtedy jak już powtykasz tam pierdylion szczegółów nie okaże się, że prawo zdechło bo adwokat zdołał wykazać, że co prawda auto było w poślizgu, ale z koła zapasowego nie unosił się dym… :>

@wariat powinien być zapewniony taki wyjątek jak tu ktoś przytoczył że jest wpisany do kodeksu drogowego ale do drugiej ustawy już im się zapomniało chociażby.

A że Tobie nie przeszkadza że coś jest zrobione do dupy to już nie raz ustaliliśmy. Ale mi przeszkadza. Może w tym przypadku akurat dlatego że ja takim pojazdem jeżdżę a Ty nie :)

@TOrynski
I drugi dotyczący wulkanizatora? I jeszcze zmiany koła na poboczu? Ej, a co jak jedziesz jakimś terenowym po bezdrożach i jedno koło Ci zawiśnie w powietrzu? Abo traktor czy inna kopara, co jak zaczyna coś robić to się jej czasem przód unosi. To wszystko i gazylion innych sytuacji musimy zabezpieczyć bo chcemy karać tych co sobie driftują na placach i ulicach?

No kurcze nie jestem przekonany czy to jest ta właściwa droga. Ale jak wspomniałem, nie jestem prawnikiem.

@wariat oczywiście że to nie jest właściwa droga. Bo takiego stracha na wróble żes tu wystawił że ręce opadają.

Jak zmieniasz koło albo wstawiasz auto do wulkanizatora to się nim nie poruszasz w tym samym czasie, prawda? A jeśli wpadlbys na taki pomysł żeby sobie pojeździć autem w momencie kiedy ci ktoś akurat odkręcił kolo to tak, to jak najbardziej powinno być nielegalne. A traktor czy inna kopara jak coś robi i mu się przód podnosi to też nie robią tego w czasie jazdy po drodze publicznej.

@TOrynski
Czyli jak zaciągnę ręczny to mogę palić gumy bo auto wtedy nie jedzie?

I nie czytaj tego co piszę do końca poważnie, chcę powiedzieć, że można dowolnie komplikować prawo, a z jednej strony i tak da się pokazać przykład którego nie uwzględniono, z drugiej im to bardziej skomplikowane tym większe pole do popisu dla prawników.
I później taki grabarz na kołach¹ ląduje w areszcie domowym. :>

Więc nie mam przekonania co lepsze, prawo proste czy precyzyjne i pełne kruczków

¹ tak to było?

@wariat już mi się nie chce z Tobą rozmawiać, naprawdę.

Ja tu pokazuje konkretny przyklad, z obrazkami bo realny, codzienny i powszechny, który bardzo prosto można y wyłączyć gdyby ktoś pomyslal.

A Ty tu stajesz na głowie i wymyślasz jakieś przykłady z dupy, jeden głupszy od drugiego, gdzie jedna połowa z nich nie ma sensu (jazda w czasie zmiany opon?) a druga nie podpada pod to prawo bo się nie dzieje na drodze publicznej.

A palić gumy nie można już od dawna, ale to se sam już wyguglaj

@TOrynski
Bo dla mnie wyłączanie z ustawy przeciw ludziom urządzającym w mieście wyścigi i driftującym na placach ciężarówki z podnoszonymi osiami jest dokładnie tak samo przykładem z dupy i stawianiem logiki na głowie.

Ale cały czas zaznaczam, nie jestem prawnikiem, może tak trzeba.

@wariat ale to nie jest ustawa o nielegalnych wyścigach (i może szkoda bo jakby była to by trzeba było takie wyścigi zdefiniować).

To jest przepis z kodeksu wykroczeń.

Pas. Wracam do spania.

@TOrynski @wariat Nope. Ty nie możesz, bo robisz to celowo. Ja mogę, bo "to był przypadek, zupełnie mnie to zaskoczyło". 😎