Byłem pierwszy raz w życiu u puławskiego barbera. Ogólnie uważam, że strzyżenie włosów u barbera to strata czasu/kasy. To bez sensu. W skrócie: bardzo przystojny i miły barber ogarnął mi głowę, a ja się rozpływałem od wewnątrz. Mógłby to robić cały dzień 🫠 Tak, to bez sensu że wrócę tu kolejny raz

@pandoski.eurosky.social

Moim zdaniem mycie głowy u barbera to w zasadzie sex work.