Ok widzę jeden z tych dni...
Przyjechałem do rodziców a tam taka sytuacja:
Wezwałem policję ale nie miałem czasu czekać więc gadali z kuzynką (której chcieli wystawić mandat bo stała na swojej bramie)
Zdaniem policji "parkowanie kontrowersyjne ale nie ma podstaw do odholowania".
Ciekawe bo to czy można wyjechać zależy od tego czy w miejscu Forda ktoś nie stanie legalnie metr bliżej...
Jak się dowiedziałem od sąsiadów auto stoi tam już drugi dzień...

