Ostatnio oglądamy sobie różne stare filmy, a jako że wiosna idzie a nastroje jakoś niebyt wiosenne, to celujemy głównie w komedie, albo obyczajówki z pozytywnym wydźwiękiem. No i tak to wczoraj, po kilku/nastu latach, obejrzeliśmy ponownie film "Bazyl. Człowiek z kulą w głowie".

Mimo tylu lat, nadal wspaniały :)

W recenzjach narzekają, że przerost formy nad treścią, że za dużo scenografii, a za mało fabuły. To chyba piszą wilcy, nie ludzie. Ten nadmiar wszystkiego jest przecież cudowny, wszystkie te upcyclingowe wymysły, duperele, abstrakcyjne wynalazki i pomysły to przecież jest właśnie to, po co się ogląda ten film - żeby nacieszyć oko, a przy okazji porechotać z Dominique'a Pinon'a machającego jęzorem, gdy usiłuje zwabić psa :) a nie po to, żeby po seansie formułować krytyczne uwagi dotyczące rażącej płytkości semantycznej komunikatu oraz strukturalnych deficytów scenariusza ;)

No i nie mogłem się powstrzymać od spreparowania obrazka na kanwie jednej ze scen (ech ta francuska fonetyka ;) )

#film #kino #jeunet #komedia #mnieśmieszy #upcycling