za gnoja mieszkał pode mną niejaki „dziad z dołu„ - chlał, palił i dożył 90. miałem też takiego przyszywanego wujka prowadzącego zdrowy (na ówczesny stan wiedzy) styl życia, który jebnął na zawał jakoś po 50.

czy to wpływa na moja percepcję relacji stylu życia do szeroko pojętego zdrowia i umieralności? nie - jestem bowiem absolwentem szkoły średniej a moje iq trochę przekracza 60

@tanfonto Chad genetyka vs virgin styl życia.