Zrobiłam dzisiaj swój pierwszy beat w abletonie, ale jestem niezadowolona, bo nie brzmi tak, jak beaty u Zanias, która jest moim absolutnym wzorem i jednym punktem odniesienia. Podobno trzeba minumum pięciu lat żeby zrobić utwór, który da się pokazać ludziom bez wstydu i lęku, że wszyscy wyśmieją. Niech będzie i dwadzieścia lat ciężkiej pracy ze łzami w oczach, byle się udało nagrać jedną, jedyną piosenkę.

Całe szczęście, że chat gpt pomaga w rozumieniu teorii, bo bez doktoratu z akustyki to jest naprawdę ciężkie.

#Ableton #Disableton