Pamiętam, że parę lat temu w okolicznej gazecie była afera o pewne "osiedle leśne".

Otóż, deweloper sprzedał ludziom szeregowce, reklamując je jako małe osiedle, na skraju lasu, z malowniczą rzeczką. Oczywiście, jak już się wprowadzili, to zaczął się "drugi etap", a domy sąsiadujące dotychczas z lasem znalazły się w środku osiedla. Widzę, że dziś już jest to olbrzymie osiedle, lasu jakimś cudem całego jeszcze nie wycięli.

A dlaczego o tym piszę? Bo dziś widziałem "apartamenty z widokiem na Wisłę". I tak się zastanawiałem, czy deweloper już kombinuje, jak budować kolejny etap w samej Wiśle.

#patodeweloperka

@mgorny kolejny etap to będzie 4 piętrowy paczkomat pomiędzy Wisłą, a klatkami chowu wsobne... apartamentami.

@mgorny
Lepiej… znajomi kupili sobie kiedyś mieszkanie. Drogie. Na najwyższym piętrze, z olbrzymimi oknami i widokiem na „wiejski” krajobraz.

W tym „drugim etapie” przed ich oknami powstał kolejny blok… o piętro czy dwa wyższy. Tak, powstał w tej nowoczesnej odległości 20 czy ilu tam metrów. :>