poza tem wkurw, gdyż boli mnie ząb, który wczorej był robiony, a skoro boli, to może jednak być do kanałowego. snif. na szczęście boli tylko jak gryzę, więc mogę chwilowo nie gryźć.

oczywiście mam ochotę gryźć.

Mini odysejki stomatologicznej ciąg dalszy. Surprise, #dentysta sprawdziła, że boli mnie nie ten, co mógł potencjalnie być do kanałowego, tylko drugi obok. Testowo dołożyła wypełnienia i mam obserwować, czy przejdzie.

Trochę porażka, człowiek się mobilizuje, idzie na przegląd i leczyć, póki nie ma większych problemów, jak Boginie przykazało, i dostaje problem. A szczerze powiem, że wiele mnie kosztuje ta mobilizacja do zajęcia się swoim zdrowiem. I bardzo potrzebuję jakichś sukcesów w tej dziedzinie, do przekonania, że warto.

...a na razie są kolejne problemy do ogarniania, kolejne wizyty do polowania terminów na, kolejny lek, co niezbyt działa, itp. A obiektywnie rzecz biorąc nie mam wcale takich wielkich problemów.

Ale znowu rośnie chęć do jebnięcia wszystkim. Niedobrze.

@kasica A wyrwij jak leci i zainwestuj w maszynkę.
@brie jednak wolę własnogębową maszynkę do rozdrabniania, poręczniejsza jest
@kasica Takie też są, na noc się w szklance trzyma.
@brie a dej spokój. na razie mam wszystkie własne i chcę żeby tak zostało
@kasica może źle ci coś zrobili, ja bym wracała i zgłaszała reklamację
@Barbara_Sliwinska oczywiście że wrócę, jak mi nie przejdzie szybko (mam resztki nadziei, że to może jeszcze podrażnienie/nadwrażliwość po robocie). uprzedzali mnie, że ubytek duży i może się tak okazać. niemniej, wkurw.
@kasica tak. jak zostawili jakąś dziurkę czy niedoróbkę, to niech naprawiają
@kasica To może teraz zrób ząbki w Toyocie, skoro w drugą stronę zadziałało.
@brie lol, to jest myśl
@kasica najpewniej się zagoić musi po leczeniu. Nie panikował bym