Dziś po raz pierwszy na żywo poczułem muzyczne krwawienie z uszu - byłem na koncercie EMO! #cierpzRobbem #thingswedoforlove
A tak naprawdę to nie było tak źle. #LaDispute całkiem przyjemnie brzmi - do czasu jak wchodzi wokal, przy którym mam wrażenie, że ktoś kładzie mi coś zimnego na barki.
A wokalista ma taki vibe Jessego Pinkmana z ruchami pająka pokojowego