W publikacji "Protopia", której prezentacja odbyła się po ubiegłorocznym Marszu Wyzwolenia Zwierząt, znalazła się rozmowa Elwiry Sztetner z Karoliną Skowron-Baką, autorką książki "Feminizm to weganizm”. Karolina wyjaśnia, że tytuł ten traktuje jak manifest i napisała tę książkę, ponieważ zależy jej na wnoszeniu weganizmu do ruchów sprawiedliwości społecznej, które bez niego są po prostu nieuczciwe i niespójne. Świadomie wybrała właśnie ten ruch, ponieważ kobiety stanowią ponad połowę społeczeństwa. Stworzenie sojuszu w jego ramach uznaje za czynnik mogący realnie przyczynić się do zmiany społecznej na dużą skalę.

Oto jej fragment: „bez zwiększenia szacunku wobec zwierząt pozaludzkich nie sposób osiągnąć pełni celów feministycznych. Jeśli akceptujemy uprzedmiotowienie i masowy wyzysk jakiejkolwiek grupy – niezależnie od gatunku - to w praktyce akceptujemy istnienie opresji”.

W Marszu uważamy, że feminizm bez weganizmu to po prostu patriarchat odtworzony na zbiorowości istot o wiele bardziej bezbronnych niż współczesne kobiety i przez to jeszcze bardziej niegodziwy.

#marszwyzwoleniazwierząt #Weganizm #Feminizm #protopia #IdęDlaZwierząt #FeminizmToWeganizm #prawazwierząt #weganizmintersekcjonalny