Czytając kierowców w internecie można się dowiedzieć o różnych "siłach" i rzeczach odbierających kierowcom należne im miejsca parkingowe.

Od szerokopojętego lewactwa, przez pasy rowerowe, chciwych urzędników, walkę z samochodami (takie nasze War on cars) sralniki dla piesków, społeczników mszczących się za zabrane w podstawówce kanapki.

Wygląda na to że jedyne na tym świecie co nie czycha na miejsca niezbędne do funkcjonowania miasta to porzucone wraki... 🧵

@Malodobry W sumie to gdzie należy zgłaszać takie „wraki”? Straż Miejska? Coś trzeba przygotować czy wystarczy wskazać rdzewiejącego gruchota z przebitymi oponami i liczyć, że podpały się domyślą?
@radpanda XD należy pogodzić się, że mieszka się w tej kurwie p*lsce i robienie czegoś dobrego społecznie przynosi jedynie frustrację w wyniku bezczynności innych @Malodobry

@wojciech Przypomina mi się sytuacja, jak mieszkając jeszcze w domu rodzinnym zgłosiliśmy pałom porzucony samochód na jedynej drodze przejazdowej, który utrudnił przejazd wozu strażackiego do palącego się obok domu. Przyjechali bodajże po tygodniu, byłem sam na chacie więc tylko z nimi rozmawiałem przy płocie, bez wpuszczania do środka (nie ma głupich) i chcieli mnie ukarać mandatem za nieuzasadnione dzwonienie po pały, bo uwaga "porzucony wrak wcale nie blokuje drogi, bo oni radiowozem przejachali" xD Grzecznie im powiedziałem, żeby zobaczyli sobie spalony dom obok i zastanowili się o czym mówią, a ja żadnego mandatu nie przyjmuje. Pojechali sobie, a wrak jeszcze tego dnia został zabrany lawetą xD

przej@[email protected]

@radpanda od kiedy awansują strażników wiejskich do tych miernot XDDDDDDDDD