Czytając kierowców w internecie można się dowiedzieć o różnych "siłach" i rzeczach odbierających kierowcom należne im miejsca parkingowe.

Od szerokopojętego lewactwa, przez pasy rowerowe, chciwych urzędników, walkę z samochodami (takie nasze War on cars) sralniki dla piesków, społeczników mszczących się za zabrane w podstawówce kanapki.

Wygląda na to że jedyne na tym świecie co nie czycha na miejsca niezbędne do funkcjonowania miasta to porzucone wraki... 🧵

Niedawno było parę artrykułów w związku z tym że miasto przez chwilę udawało że walczy z problemem (czyli ściągneło trochę wraków ale parkingi na nie się zapchały a na wysyłke do huty trzeba czekać 6 miesięcy) a pod nimi mnóstwo płaczu że jak oni smią że to kradzież! że przecież przenajświętsze prawo własności i niezbywalne prawo do parkowania od pierwszej rejestracji aż do naturalnej przemiany w tlenek żelaza

Rzeczywistość jest taka że nie da się pokonać 200m bez tak oczywistego wraku jak fot^

@Malodobry hahaha, aż do naturalnej przemiany...

buk tak chciał!?

@Jamoteusz jakby buk nie chciał żeby auta gniły na ulicach i chodnikach miast to by tak świata nie stworzył
@Malodobry Widzę, że jesteś z Wro? To moge dołączyć z paromy ZWŁOKAMI zajmującymi parkingi. do tego niestety zaczynają dochodzić niczyje rowery....
Podeślę ci parę zdjęć. Cheers.

@Jamoteusz Pamiętam pod Halą targową stał jakiś szrot którego wycieraczki z trudem trzymały stertę papierów od kontrolerów opłat w strefie

Byłem pod wrażeniem że im się chciało bo na moje oko wartość zużytego papieru do drukarki przekroczyła już dawno wartość wraku