— Co robisz? — spytała zalotnie.
— Jestem policjantem — odpowiedział zgodnie z prawdą.
— A powiedz coś po policjantowemu.
23 lutego 2026 roku, ok. godziny 13:20, z polecenie dyżurnego tut. KP udaliśmy się na ulicę […], gdzie nn. osoba zgłosiła, że ujawniła drzewo, którego stan może zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców.
Po przybyciu na miejsce nie zastano zgłaszającego. Ujawniono drzewo, które było nachylone i przy silnym wietrze mogło stwarzać zagrożenie.
W związku z tym podjęto krótkotrwałą obserwację wskazanego drzewa nie ujawniając kóz, które mogłyby wskakiwać na pochyłe drzewo.
Wpis sporządzono w celu opisania zdjęcia i jego dalszego wykorzystania.
#fotografia #policja
— Jestem policjantem — odpowiedział zgodnie z prawdą.
— A powiedz coś po policjantowemu.
23 lutego 2026 roku, ok. godziny 13:20, z polecenie dyżurnego tut. KP udaliśmy się na ulicę […], gdzie nn. osoba zgłosiła, że ujawniła drzewo, którego stan może zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców.
Po przybyciu na miejsce nie zastano zgłaszającego. Ujawniono drzewo, które było nachylone i przy silnym wietrze mogło stwarzać zagrożenie.
W związku z tym podjęto krótkotrwałą obserwację wskazanego drzewa nie ujawniając kóz, które mogłyby wskakiwać na pochyłe drzewo.
Wpis sporządzono w celu opisania zdjęcia i jego dalszego wykorzystania.
#fotografia #policja
