Nie pije prawie 21 miesięcy. Nie powiem żeby przyszło mi to łatwo, ale myślę, że nie było też tak bardzo źle. Ogólnie teraz nie jest ciężko ale dzisiaj miałem nieprzespaną noc, leżałem i romansowalem z myślami by się napić... By poczuć w ustach smak alkoholu, by zakręciło się w głowie...
Nie mogłem przez to usnąć
Nie mam zamiaru się poddać, nie ulegnie tej słabości. Jednak pisze o tym bo po prostu było to dziwne :(
