Ale że lek (czy tam suplement diety) w reklamie był opisany jako "kultowy", to już gruba przesada. XD Jasne, gdy byłem dzieciakiem, na rynku był Sanostol - ale nie czuję do niego nostalgii. XD #AdHate

@Lone i usłyszałem ten dziecięcy chórek z reklamy: sa-no-stoool.

I chór z nim...

@rafalstefaniak Chyba "zremasterowali" ten chórek, bo brzmi głośniej i… bardziej nachalnie? Jakby te dzieciaki darły japę. XD
multi sanostol

YouTube
@rafalstefaniak Hmm, może wtedy po prostu była większa kompresja dźwięku/ch-jowsza jakość, więc nie było słychać tego tak bardzo? 🤔
Also: Za każdym razem, gdy ktoś próbuje baitować nostalgią za starymi reklamami, przypomina mi się ta scena z filmu ze Stallonem, gdzie w przyszłości radio grało dżingle z reklam i postać grana, bodajże, przez Sandrę Bullock radośnie nuciła/śpiewała je w samochodzie. XD
@Lone
Bo te reklamy paradoksalnie zabierają nas w świat bezpiecznego dzieciństwa lub czasów młodzieńczych. Ciepło domu, telewizor z "dupą", może nawet pewne bliskie osoby których albo nie ma, albo już nie z nimi takiego kontaktu jak wtedy. A taka reklama, uruchamiająca pewne podświadome wspomnienia, jest jakby wejściem do pachnącego ciastkami domu babci, kiedy wszystko było pozornie łatwiejsze.
I tutaj mamy lepiej od pokolenia, które reklamy odbiera głównie poprzez serwisy "społecznościowe": oni w rok przyjmują więcej reklam, niż my w dziesięć lat. W nas jakaś reklama może uruchomić nostalgię, w nich już raczej nie, za dużo tego.
@rafalstefaniak Nah, pamiętaj, że nie tak dawno temu mówiło się o nostalgii do… pandemii. Więc wiesz, można wspominać z rozrzewnieniem wszystko. ;)