Dziś na drodze takie warunki, że na prostym odcinku, trzymając mocno kierownicę i nie ruszając jej wcale, jadąc 45 na godzinę przy ograniczeniu do 90 trzykrotnie wpadłem w poślizg, a raz prawie wylądowałbym w rowie.
Zimo, idź już sobie.
Dziś na drodze takie warunki, że na prostym odcinku, trzymając mocno kierownicę i nie ruszając jej wcale, jadąc 45 na godzinę przy ograniczeniu do 90 trzykrotnie wpadłem w poślizg, a raz prawie wylądowałbym w rowie.
Zimo, idź już sobie.
@podryban Na Torze Poznań działa szkoła driftu, najpierw ja poszedłem na szkolenie (trwa ze dwie godziny), potem żona, i instruktor jest super, nie dość że uczy jak robić jak w Tokio Drift, to jeszcze przy okazji daje dobre rady jak bezpiecznie wychodzić z niechcianych poślizgów. tldr: nie trzymać mocno kierownicy, dać samochodowi wybrać trajektorię, a sam wyjdzie z poślizgu.
W każdym raziem, polecam, trochę drogo ale imho warto https://szkola.drifting.pl/