Autorzy fantastyki, o których się nie mówi

Są tacy autorzy, których odkrywa się przy okazji naborów i konkursów literackich lub czytając różne antologie i… chciałoby się częściej trafiać na ich teksty. Część z nich jest mniej lub bardziej znana wśród fanów fantastyki, ale bywają i tacy, którzy „giną w tłumie”. Nie ma szumu wokół ich nazwisk, nie publikują zbyt często, a jednak warto ich czytać.

Macie takie typy?

My wymienimy:

🔵 Sylwia Wełna

🔵 Jakub Rewiuk (z tych Rewiuków)

🔵 Natalia Klimaszewska

🔵 Wiktor Matyszkiewicz

Cała czwórka była obecna w zbiorach Zapomnianych Snów, a także w kilku innych projektach (Sny Umarłych, Fantazmaty, Alpaka itp.), jednak za bardzo się nie przebijali. A szkoda.

Gdzie ich znaleźć? Najprościej sprawdzając za pomocą wyszukiwarki w portalu LubimyCzytac.

Dlaczego o tym piszemy? Bo o ile niemal wszyscy przyjmujemy takie czy inne stanowisko w dyskusjach o ilości i jakości twórczości w internecie, o tyle rzadziej dzielimy się rekomendacjami. Czemu więc tego nie zmienić?

A Wy? Polecicie niedocenianych twórców polskiej fantastyki?

Grafika w tle: Aditya Vyas / Unsplash

#fantastyka #opowiadania #ksiazki