moje dirty pleżer to czytanie najgorętszych tejków na temat demografii w Polsce
@pawel Nie zgodzę się jako osoba siedząca w temacie m.in. opieki żłobkowo-przedszkolnej. Do publicznych placówek nadal jest trudno się dostać, o placówki integracyjne bez orzeczenia nie ma co startować. Powoli odczuwa się skutki niżu demograficznego, ale nie w sposób na którym by nam zależało: placówki są zamykane jeżeli obłożenie grup spada poniżej połowy (czyt. piętnaściorgo podopiecznych), a te są wysyłane do większych, przeładowanych placówek. Nowych się nie buduje, skoro za standard przyjęło się przepełnione salki z czasów gierkowskich.