A może tak opowiadanie o recenzentach i krytykach literatury? 🤔
Takie opowiadanie zaproponowała Alina Tuchołka, a znajdziecie je w zbiorze "Na krawędzi pojmowania":
https://www.zapomnianesny.pl/na-krawedzi-pojmowania/
Zdrowa dawka humoru, ale i z drugim dnem :)
A na zachętę cytat z rzeczonego tekstu, którego tytuł to "Krytyczne kruki":
"– A potem my musimy recenzować pozycje takie, a nie inne. Czytać to wszystko. Zachwycać się za pięć stów od egzemplarza – jęknął (...).
– Tęczówki bledną – dodał inny krytyk.
– Wrzody się na żołądku robią od ślinienia palca, przewracania kartki za róg i ślinienia z powrotem – załkał kolejny"
Polecamy całość!
