Cześć i czołem.
Kolejne 24 godziny bez cukru zaliczone.
Czuje się coraz lepiej, emocje mam stabilniejsze, więcej cierpliwości do dzieciaków, a dzisiaj wieczorem mimo że jestem już zmęczony, to nie czuję takiego zamulenia jak wcześniej.
Co ciekawe pogorszył mi się stan skóry, miejscami jest czerwona i schodzi mi trochę skóra, jednak widzę że już mi to zanika powoli.
Następny wpis zrobię za miesiąc, albo wcześniej jeżeli jednak pęknę i wrócę do cukru, bądź jeżeli będzie się działo coś ciekawego.
