Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
Ale co mam zrobić na odległość?
Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
Ale co mam zrobić na odległość?